Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Końca obwodnicy Puław nie widać

Informacje w sprawie realizacji II etapu obwodnicy Puław są niepokojące – twierdzi Janusz Grobel, prezydent Puław. Według ministerstwa, nie ma potrzeby zabezpieczania pieniędzy na tę inwestycję w tym roku.
Niepokojące informacje w sprawie obwodnicy otrzymali ostatnio parlamentarzyści. \"Z uwagi na niezakończony etap prac przygotowawczych, niecelowe jest zabezpieczanie środków na budowę obwodnicy w budżecie państwa bądź planie finansowym Krajowego Funduszu Drogowego w 2010 roku” – napisało Ministerstwo Infrastruktury w odpowiedzi na interpelację puławskiego posła Włodzimierza Karpińskiego (PO). Szukaj więcej informacji z Puław i okolic na www.mmpulawy.pl – Byłoby wielką szkodą, gdyby przygotowana dokumentacja techniczna II etapu obwodnicy miała stać się \"półkownikiem” – obawia się prezydent Janusz Grobel. – W tej chwili ministerstwo zabezpiecza środki tylko na te inwestycje, które są już całkowicie przygotowane do realizacji – uspokaja poseł Karpiński. Dodaje, że środki na II etap puławskiej obwodnicy mogą się jeszcze pojawić w ciągu roku. Drogowcy twierdzą, że odpowiedź ministerstwa dotyczy wyłącznie prac budowlanych. Dają jednak nadzieję, że na kontynuację budowy obwodnicy Puław pieniądze też powinny się znaleźć. Chodzi m.in. o wykup gruntów i prace archeologiczne. Czy i jaka to będzie kwota? – Okaże się na przełomie marca i kwietnia – zapowiada Janusz Wójtowicz, dyrektor lubelskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. Ostatnio do puławskiego magistratu dotarło pismo z Ministerstwa Infrastruktury. Resort zapewnia w nim, że GDDKiA ma 3,7 mld złotych i z tych środków może m.in. wypłacać odszkodowania z tytułu przejętych pod inwestycję terenów. Na prace przygotowawcze, czyli m.in. wykup gruntów i prace archeologiczne, potrzeba ponad 90 milionów złotych. W tej chwili drogowcy czekają na rozstrzygnięcie przetargu na aktualizację planów budowy II etapu obwodnicy – Na aktualizację planu nie wydamy więcej niż ok. 300 tys. złotych – mówi Wójtowicz. Drogowcy zapowiadają, że po aktualizacji dokumentacji, w maju mogliby wystąpić o zezwolenie na realizację inwestycji drogowej. Ale zrobią to tylko wtedy, jeśli będą mieli pieniądze na wykup gruntów.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama