Zastępca burmistrza Kazimierza kazał zmyć z muru słowo \"Żydzie\"
Wieczorem 27 stycznia, w Dniu Pamięci o Holokauście na murku przy Rynku w Kazimierzu Dolnym pojawił się napis-graffiti: \"TĘSKNIĘ ZA TOBĄ ŻYDZIE\". Następnego dnia znikło z niego ostatnie słowo.
- 29.01.2010 11:38
Napis jest efektem akcji społecznej pod tym samym tytułem. Na murze przy kazimierskim Rynku napis nie przetrwał długo. Następnego dnia rano pracownik pracownik Almaxu, firmy komunalnej pracującej na zlecenie miasta, przez dobrą godzinę zeskrobywał z muru słowo \"Żydzie”. Resztę napisu zostawił. Jego usunięcie zlecił wiceburmistrz Kazimierza Dolnego.
- Jeśli służbom komunalnym chodziłoby o porządek w mieście – powinny usunąć cały \"szpecący” napis. Zostawiono kawałek. Czy to znaczy, że tylko jedno słowo szpeci? - pyta Internautka.
- W razie czego jednak możemy pójść za ciosem i podpowiedzieć, że w podobny zabieg można by zastosować np. w piosenkach. I tak chociażby: wypikiwać słowo \"Cygan” w utworze, który odtąd brzmiałby: \"Dziś prawdziwych ....... [piiiii] już nie ma”, albo: \"Bo wszyscy .... [piiii] to jedna rodzina” albo: \"Nie będzie ..... [piiii] pluł nam w twarz” - dodaje.
Więcej zdjęć na www.mmpulawy.pl
Reklama













Komentarze