Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama NOWY LEXUS RZ: Rewolucja totalna! | DNI OTWARTE 4-9 MAJA

Rodzice: Osądźcie wreszcie naszego syna - cd.

O tym, czy Jerzy Kopacz z Dęblina pozostanie w areszcie, ponownie zdecyduje Sąd Okręgowy w Lublinie. W czwartek adwokat odwołał się od decyzji Sądu Rejonowego, który przedłużył areszt do kwietnia.
W czerwcu ub. roku świeżo upieczony absolwent geografii wraz z dwójką towarzyszących mu mężczyzn wdali się w awanturę z grupą ludzi, którzy wychodzili z restauracji na Starym Mieście w Lublinie. W grupie był obywatel Niemiec i lubelski prokurator. Prokuratura potraktowała zajście jako pobicie i próbę rozboju. Mieszkaniec Dęblina nie przyznaje się do winy. Śledztwo przeciąga się, bo dopiero w tym tygodniu zakończyła się obserwacja psychiatryczna jednego z podejrzanych, a w Niemczech udało się przesłuchać cudzoziemca.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama