Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Nowa siedziba dla Polsko-Ukraińskiego Uniwersytetu

Prezydent nie zlikwiduje bursy przy Weteranów, której budynek chciał podarować przyszłemu Polsko-Ukraińskiemu Uniwersytetowi Europejskiemu. Dziś ogłosił, że udało się znaleźć dwa inne budynki dla nowej uczelni.
– Jeśli zlikwidują bursę, będę musiała wstawać codziennie o godz. 3 lub 4 rano, żeby dojechać na lekcje do Lublina – zamartwiała się Malwina Walczak na wieść o planach likwidacji placówki przy Weteranów. Malwina ze swej rodzinnej miejscowości ma bardzo daleko do przystanku, na opłacenie stancji jej rodziców nie stać, a za bursę płaci niecałe 200 zł miesięcznie i w tej cenie ma też posiłki. Po protestach prezydent zrezygnował z likwidacji działającej od 55 lat bursy. Znalazło się inne rozwiązanie. Rektorat nowej uczelni ma trafić do budynku Policyjnej Izby Dziecka na rogu ul. Skłodowskiej i Uniwersyteckiej. – 1 maja policja przekaże budynek wojewodzie, a wojewoda da go uniwersytetowi. Izba zostanie przeniesiona na Północną – ogłosił dziś Adam Wasilewski, prezydent Lublina. Sama policja mówi niewiele. – Rozmowy trwają – stwierdza Janusz Wójtowicz, rzecznik Komendy Wojewódzkiej Policji. Studenci trafią na ul. Dolnej Panny Marii. – Marszałek województwa ma przekazać na rzecz uniwersytetu budynek Wojewódzkiego Ośrodka Kultury – zapowiada Wasilewski. – Przeniesiemy WOK do gmachu Teatru w Budowie. Są tam odpowiednie pomieszczenia – mówi Krzysztof Grabczuk, marszałek Lubelszczyzny. – Przekazanie budynku WOK jest dobrym krokiem, ale na tym nie może się skończyć, bo uniwersytet ma mieć docelowo 4 tys. studentów i potrzebne będą kolejne budynki – przyznaje prof. Jan Pomorski, który w imieniu Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego koordynuje tworzenie nowej uczelni. W pierwszym etapie uniwersytet ma przejąć obecnych doktorantów Europejskiego Kolegium Polskich i Ukraińskich Uniwersytetów. Później rozpocznie regularne nabory. Wtedy budynek WOK już nie wystarczy. Ratusz już zapowiada, że postara się o następne nieruchomości. – Będę występować o budynek po prokuraturze wojskowej – mówi prezydent. I deklaruje, że nie będzie likwidować bursy. – Nie mogę powiedzieć na sto procent, że nie będzie to konieczne. Ale to ostatnie działanie, które podejmę. – Nadal liczę na to, że radni jednak przekażą uczelni bursę – mówi tymczasem Pomorski. Bursa miała być likwidowana już pięć lat temu. Już wtedy miał ją dostać nowy uniwersytet. Ostatnio Ratusz tę propozycję ponowił, a odstąpił od niej pod naporem obrońców bursy. Według prof. Pomorskiego, międzyrządowa polsko-ukraińska umowa o powołaniu nowej uczelni zostanie podpisana, gdy tylko ucichnie wrzawa po wyborach na Ukrainie, bo pomysł popiera, zarówno ekipa Wiktora Janukowycza, jak i Julii Tymoszenko.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama