Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Kierowcy PKS: Poza miastem lepiej się jeździ niż w Lublinie

20 minut po czasie dojechał do Lublina najbardziej spóźniony z autobusów kursujących na lubelski Dworzec Główny PKS. Ruch odbywa się w miarę sprawnie.
Najbardziej spóźniony był autobus z Międzyrzeca Podlaskiego do Lublina, który kursuje mało uczęszczaną i nieco gorzej odśnieżaną trasą przez Siemień i Parczew. Autobus przyjechał do Lublina 20 minut po czasie i z takim też opóźnieniem wyruszył w powrotną drogę. - Sytuacja na trasach nie jest tak zła jak można by pomyśleć patrząc na to, co się dzieje w Lublinie - usłyszeliśmy od jednego z pracowników Dworca Głównego PKS. - Kierowcy więcej czasu tracą, żeby dojechać z rogatek miasta na dworzec, poza miastem nie ma większych problemów - dodaje.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama