Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Hospicjum w Puławach doczekało się kontraktu

Od marca puławskie hospicjum będzie mieć kontrakt z NFZ na kwotę 642 600 zł. Pieniądze mają wystarczyć do grudnia.
Starania o kontrakt z NFZ trwają od października 2008 roku. Wtedy to hospicjum złożyło wniosek o ogłoszenie konkursu na świadczenie opieki zdrowotnej. Miesiąc później NFZ ogłosił konkurs z terminem do grudnia, ale wtedy hospicjum walczyło z usterkami budowlanymi i nie mogło wziąć w nim udziału. Ponownie o ogłoszenie konkursu hospicjum poprosiło w maju ubiegłego roku. Wtedy NFZ nie miał już pieniędzy. W międzyczasie Zarząd Puławskiego Towarzystwa Przyjaciół Chorych \"Hospicjum” zdecydował, że od stycznia uruchamiają hospicjum. – Nie możemy już dłużej czekać. To niemoralne. Przecież pół tego budynku wybudowała gmina Puławy, a pół sami mieszkańcy. Nie możemy też mówić pacjentom, żeby dłużej czekali – mówiła wtedy Justyna Walecz-Majewska, prezes PTPCh \"Hospicjum”. I tak przez dwa miesiące hospicjum finansowało się same z pieniędzy, które dostało z \"1 procenta”. Lekarze i pielęgniarki pełnili po dwa dyżury w tygodniu w ramach wolontariatu. – Jesteśmy już zmęczeni. Mamy ograniczoną liczbę personelu. Już na początku lutego słyszałam głosy, że jest zbyt ciężko – przyznaje Walecz-Majewska. Pomogły także okoliczne firmy. Hospicjum dostawało za darmo mięso od firmy z Końskowoli, pieczywo z puławskiej piekarni i paczki z żywnością od hurtowni spożywczej. Chorym gotowali wolontariusze. Wysokość kwoty z kontraktu nie jest wystarczająca. – Dostaliśmy zakontraktowanie na 10,2 łóżka, a łóżek mamy przecież 16. To oznacza, że będziemy utrzymywać je z własnych pieniędzy. Poza tym koszt pobytu pacjenta obliczony na jedną dobę konsultant krajowa wyliczyła na 260 zł, nam na to dano 210 zł – dodaje Walecz-Majewska. Własne pieniądze hospicjum to datki, jakie ludzie ofiarują podczas ulicznych kwest, z 1 proc. podatku, wpływy z koncertów charytatywnych. Najbliższa akcja \"Pola nadziei” rusza 7 marca.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama