Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Uniwersytet Przyrodniczy zlikwiduje wydział w Zamościu? Studenci do Lublina

Senat Uniwersytetu Przyrodniczego może zdecydować o likwidacji Wydziału Biogospodarki w Zamościu. Od następnego roku akademickiego kilkudziesięciu studentów będzie mogło kontynuować naukę na wydziałach w Lublinie. Ok. 60 pracowników od 30 września przyszłego roku pożegna się z pracą.
Uniwersytet Przyrodniczy zlikwiduje wydział w Zamościu? Studenci do Lublina
Wydział Nauk Rolniczych w Zamościu funkcjonuje od 1980 r. Pod koniec marca tego roku został przemianowany na Wydział Biogospodarki. Jednak wiele wskazuje, że pod tą nazwą nie będzie działał długo. Już w tym roku akademickim z powodu zbyt małej liczby kandydatów uczelnia nie uruchomiła studiów na pierwszym roku. To pierwszy etap wygaszania jednostki, która ostatecznie ma przestać istnieć 30 września 2015 r.

- Głównym powodem jest wyczerpanie bazy rekrutacyjnej. Prowadzenie studiów jest opłacalne, kiedy można przyjąć minimum 50 osób - mówi prof. Marian Wesołowski, rektor Uniwersytetu Przyrodniczego w Lublinie.

Według naszych informacji na pierwszy rok studiów zapisało się 28 osób, a w minionych latach bywało jeszcze mniej chętnych do rozpoczęcia nauki. Władze uczelni decyzję o wygaszeniu wydziału argumentują dodatkowo względami finansowymi.

- W tym roku wydział po raz drugi otrzymał kategorię C. To oznacza, że nie dostanie dotacji z ministerstwa. A rocznie dopłacamy do niego 2,6 miliona złotych - tłumaczy rektor Wesołowski.Kilkudziesięciu studentów, którzy w kolejnym roku akademickim będą w trakcie nauki, otrzyma propozycję kontynuowania studiów w Lublinie na Wydziale Agrobioinżynierii lub Wydziale Biologii i Hodowli Zwierząt. Uczelnia zapewnia, że będą mogli liczyć na "preferencyjne warunki”. To m.in. niższa o 50 procent opłata za miejsce w akademiku, czy dostosowanie poziomu studiów do tego, jaki jest obecnie w Zamościu.

Dla ok. 60 pracowników wydziału decyzja oznacza, że po 30 września zostaną bez pracy. W tym gronie jest ok. 26 nauczycieli. - O sposobie ich odejścia będziemy jeszcze rozmawiać. Nie gwarantujemy im zatrudnienia w Lublinie, ale dziekani trzech wydziałów wiedzą, że jest wskazane zatrudnianie pracowników cennych, czyli takich, którzy mają na koncie publikacje - mówi rektor uniwersytetu.

Co będzie, jeśli Senat nie zgodzi się na wygaszenie zamojskiego wydziału? - Wtedy trzeba będzie zacisnąć zęby i dalej dopłacać do jego funkcjonowania - podsumowuje Wesołowski.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama