Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Straż Miejska oceniła swoją pracę, Ty oceń strażników

Prawie 9 tysięcy mandatów na łączną kwotę blisko miliona zł wystawili kierowcom w ub. roku strażnicy miejscy. W większości przypadków strażnicy interweniują po telefonach samych mieszkańców.
Tak wynika z raportu z działalności lubelskiej Straży Miejskiej, który jej komendant przedstawi na najbliższej sesji Rady Miasta (za tydzień). Czytamy w nim, że od 1 stycznia do 31 grudnia 2009 r. za wykroczenia \"w związku z porządkiem i bezpieczeństwem w ruchu drogowym” lubelscy strażnicy wręczyli aż 8819 mandatów na łączną kwotę 976 tys. 900 zł. – Lublin jest miastem o bardzo dużym natężeniu ruchu samochodów (ponad 188 tys. zarejestrowanych pojazdów na ok. 350 tys. mieszkańców) – zauważa w podsumowaniu raportu komendant lubelskiej Straży Waldemar Wieprzowski. Jak tłumaczą strażnicy, w większości przypadków interweniują po telefonach mieszkańców, którym kierowcy zastawiają bramy czy samochody. W ub. roku strażnicy uważnie przyglądali się parkującym na miejscach dla niepełnosprawnych. Jesienią, razem z fundacją Fuga Mundi, rozdawali kierowcom ulotki. Inna duża akcja prowadzona w 2009 r. przez lubelskich strażników to \"Stare Miasto”. W wakacje strażnicy odholowali 25 samochodów zaparkowanych na Starym Mieście. – Gnębienie kierowców to chyba jedyna rzecz, jaką nasi strażnicy robią dobrze. Wystarczy zaparkować na kilka minut i już mandat – denerwuje się pan Artur, kierowca z Lublina. – A co z pijakami na co drugiej ulicy? Oni strażnikom nie przeszkadzają – dodaje pan Krzysztof, inny z mieszkańców. Straż broni się, że drugą co do wielkości grupę interwencji stanowią te związane z porządkiem publicznym. W 2009 r. strażnicy przyłapali ponad 1,8 tys. osób na piciu alkoholu w miejscach publicznych. M.in. dzięki patrolom rowerowym, wiele takich przypadków udało się ujawnić na ścieżkach rowerowych, w parkach czy… na placach zabaw. Zdaniem komendanta, 2009 rok był dla lubelskiej Straży udany. – Staramy się sprostać coraz większym wymaganiom społecznym – podkreśla Waldemar Wieprzowski. – Podjęliśmy i zrealizowaliśmy ponad 13,5 tys. interwencji od mieszkańców. W listopadzie lubelscy strażnicy zostali wyposażeni w 12 nadajników GPS do samochodów i 32 dla patroli pieszych. Urządzenia te pozwalają na szybkie zlokalizowanie i wysłanie na interwencję patrolu, który jest najbliżej. A jak Ty oceniasz pracę strażników ? Zagłosuj w sondzie na www.dziennikwschodni.pl. Zapraszamy też do dyskusji na forum poniżej.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama