W ostatnich dniach humory w Łęcznej są coraz lepsze. Górnik po nie do końca udanym początku sezonu zaczął łapać wiatr w żagle i w trzech ostatnich spotkaniach zdobył siedem punktów. Zielono-czarni wygrali u siebie z Podhalem Nowy Targ, później przywieźli punkt z Nowego Sącza po starciu z tamtejszą Sandecją, a w minionej kolejce okazali się minimalnie lepsi od Rekordu Bielsko-Biała. Dzisiaj czeka ich kolejny mecz, ale jego stawką nie będą trzy punkty lecz awans do kolejnej rundy STS Pucharu Polski.
Nie boją się wyżej notowanego rywala
W środę zielono-czarni zagrają u siebie ze Stalą Mielec, która zaczyna swoją pucharową przygodę. Z kolei Górnik ma za sobą już jedno spotkanie w Pucharze Tysiąca Drużyn. W rundzie wstępnej zespół trenera Jurija Szatałowa pokonali na swoim stadionie KKS 1925 Kalisz 2:0 po bramkach Michała Walskiego i Erwina Stadnickiego.
W środę wieczorem poprzeczka powędruje znacznie wyżej, ale Górnik chce powalczyć o sprawienie niespodzianki.
– Do meczu ze Stalą podchodzimy tak jak do każdego innego spotkania. Niezależnie od tego, czy gramy w lidze, czy w Pucharze Polski, zawsze wychodzimy na boisko z nastawieniem na zwycięstwo. Naszym celem jest awans do kolejnej rundy. Wiemy, że Stal na co dzień występuje w wyższej klasie rozgrywkowej, ale chcemy pokazać swoją jakość. Zamierzamy prowadzić grę, narzucić własne warunki i stworzyć jak najwięcej sytuacji bramkowych. Po prostu chcemy strzelić więcej goli od rywala i zameldować się w następnej rundzie – zapewnia Dawid Tkacz, pomocnik Górnika.
Dla wychowanka zielono-czarnych dzisiejsze spotkanie będzie wyjątkowe ze względu na to, że w przeszłości występował w zespole z Podkarpacia w sezonie 2024/2025.
– Mam z tym klubem dobre wspomnienia, zwłaszcza że udało mi się zdobyć bramkę w pierwszoligowym meczu. Mam nadzieję, że również tym razem będzie to udany występ – zarówno w moim wykonaniu, jak i całej drużyny. Jeśli chcemy, żeby nasza pucharowa przygoda trwała jak najdłużej, recepta jest prosta – trzeba wygrywać kolejne mecze. Wtedy wszystko będzie układało się po naszej myśli – dodał Tkacz.
Początek środowego meczu w Łęcznej zaplanowano na godzinę 17. Spotkanie będzie można obejrzeć w internecie za pośrednictwem PZPN+. Aby je obejrzeć należy założyć bezpłatne konto na tej platformie.

Komentarze