Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Turniej nalewek: \"Czarny bez na kuśki stawanie\" i inne specjały

Benedyktynka na kilkudziesięciu ziołach wygrała sobotni VII Turniej Panien Apteczkowych. – Nalewki robię trzeci rok, zioła hoduję na dachu, resztę dokupiłam w aptece – mówi Tamara Świć z Lublina, która z zawodu jest tłumaczem i wygrała turniej.
Drugie miejsce za berberysówkę dostała Danuta Pietrusik z Kodnia, trzecie za pigwówkę Katarzyna Lipko-Suszek z Lublina. Srebrny naszyjnik z perłą za wiśniówkę z jałowcem dostała od Kresowej Akademii Smaku Eulalia Paszkiewicz, która przyjechała aż z Mazur. – Nalewki robię według stuletnich receptur, owoce najpierw zapiekam w glinianym garnku uszczelnionym chlebem, następnie zalewam spirytusem – mówi zdobywczyni tytułu \"Perła wśród nalewek”. Wśród zgłoszonych nalewek były smorodinówki, malinówki, tarniówki, śliwówki, żurawinówki, truskawkówki, orzechówki, sosnówki a nawet \"Czarny bez na kuśki stawanie” przyrządzony przez Grażynę Kobus. Nalewki oceniało jury w składzie: młodszy aspirant Arkadiusz Arciszewski z KW Policji w Lublinie, Stanisław Bałdyga ze ZPAP i prof. Adam Gąsiorowski, przewodniczący jury. – Poziom nalewek był bardzo wysoki. Ocenialiśmy smak, klarowność i harmonię nalewek – mówi Gąsiorowski. – Bardzo dobre nalewki i piękne butelki z etykietami – dodaje Stanisław Bałdyga. – W nalewkach najważniejsza jest radość eksperymentowania i fakt, że własnoręcznie zrobioną nalewką można obdarować przyjaciół – mówi Tamara Świć.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama