Włamywacze nie byli mistrzami kamuflażu. Kradli pod kościołem
Wisznice (pow. bialski). Dzięki czujności mieszkańca tej miejscowości możliwe było ustalenie samochodowych włamywaczy z Lublina.
- 08.04.2010 14:01
W minioną sobotę 34-letni mieszkaniec Marylina powiadomił policję, że na parkingu w Wisznicach zostawił samochód, a sam poszedł do kościoła na mszę. Kiedy wrócił, zastał w samochodzie wybitą szybę. Z volkswagena zniknęło CB-radio. Właściciel oszacował straty na 600 zł.
Policjanci ustalili, iż jeden z miejscowych mieszkańców zauważył trzech obcych młodych mężczyzn, którzy przyglądali się zaparkowanymi pojazdami. Zanotował numery rejestracyjne ich samochodu. Przekazał je policji.
W środę policjanci zatrzymali 25-letniego Kamila B. z Lublina. Jego dwa kompani: 20 i 27-latek, również pochodzą z Lublina.
– Kamil B. usłyszał już zarzuty popełnienia przestępstwa kradzieży z włamaniem. Zatrzymanie pozostałych mężczyzn jest tylko kwestią czasu. Sprawcom grozi kara 10 lat pozbawienia wolności – informuje aspirant Krzysztof Semeniuk, oficer prasowy bialskiej policji.
Reklama













Komentarze