Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Katastrofa samolotu prezydenta. Pierwsze komentarze po tragedii

Poseł Małgorzata Sadurska: Jestem w Katyniu. Pojechałam modlić się za kwiat inteligencji wymordowanej 70 lat temu, a teraz modlimy się za kolejny kwiat naszego kraju. Nie zginęłam, bo jechałam specjalnym pociągiem.
Jestem w Katyniu. Pojechałam modlić się za kwiat inteligencji wymordowanej 70 lat temu, a teraz modlimy się za kolejny kwiat naszego kraju...Zginęli nasi koledzy. Nasi przyjaciele. Głowa państwa. Ja jechałam specjalnym pociągiem. Nie możemy w to uwierzyć. Jeszcze wczoraj wieczorem rozmawiałam z Aleksandrą Natali - Świat. Obiecała, że jak wyląduje to do mnie zadzwoni. Pytała o aparat fotograficzny. O takich prozaicznych rzeczach rozmawialiśmy. Teraz jesteśmy odwożeni na dworzec do Smoleńska. Nie ma sensu tutaj dłużej zostawać. Chcę być w niedzielę na mszy świętej w katedrze w Lublinie. – To olbrzymia tragedia. Szok. Brak słów, które wyraziłyby mój ból. O tym, co się stało dowiedziałam się słuchając rano radiowej \"Trójki”. Było po 9. Nie mogłam uwierzyć w to, co słyszę. Na początku myślałam, że może tylko maszyna jest uszkodzona, że nic poważnego się nie stało. Ale, gdy powiedzieli, że wszyscy zginęli... Zginęła duża część elity życia politycznego, wielu parlamentarzystów... Wśród nich było kilku moich przyjaciół: Grażyna, Ola, Staszek Zając, Mariusz Handzlik, z którym studiowałam, Basia Mamińska... ale też ludzie, z którymi pracowałam: Izabela Jaruga-Nowacka, Edward Wojtas, Grzegorz Dolniak. Trudno będzie mnie i nam wszystkim po tym dramacie się pozbierać. Kiedy pomyślę, że sama czyniłam starania, by lecieć z tą delegacją... Widocznie opatrzność chciała inaczej. Informacja o tragicznej śmierci Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, Małżonki Prezydenta i wielu osób, pełniących bardzo ważne funkcje państwowe, która dziś dotarła ze Smoleńska, wywołała w nas początkowo niedowierzanie, a następnie poczucie olbrzymiego przygnębienia i żalu. Trudno to zrozumieć i pogodzić się z tym, co się stało.Przeżyjmy ten trudny moment w zadumie i ciszy. Połączmy się w żałobie. Rozważania o konstytucji zostawmy proszę do poniedziałku. Nie mogę rozważać problemów konstytucyjnych w tak tragicznym i nie notowanym w historii zdarzeniu. To co mnie teraz najbardziej absorbuje to poinformowanie wszystkich mieszkańców, że w niedzielę o godz. 17 arcybiskup Życiński odprawi uroczystą mszę żałobną w lubelskiej katedrze. I jeszcze ta symbolika katyńska. Jesteśmy w wolnej Polsce, w NATO w Unii Europejskiej, nie ma wojen i mordów. Coraz bliżej do porozumienia z Rosjanami, Białorusinami. Tymczasem uświadamiam sobie, że w tym miejscu znów zginął kwiat polskiej inteligencji. Olbrzymia tragedia. Komentarz na gorąco: wszyscy musimy się uderzyć w piersi. Już dawno powinny być kupione nowe samoloty z nawigacją na pokładzie. Tymczasem politycy ulegali presji tabloidów. Już premier Leszek Miller mówił po katastrofie śmigłowca, którym leciał, że jak się nic nie zmieni to się spotkamy wszyscy na kondukcie pogrzebowym. Ja wracałem niedawno tym samolotem z Kazachstanu. Byłem już dwa razy w Katyniu więc postanowiłem: niech leci tym razem kto inny…Teraz wszystkie siły polityczne powinny ponad podziałami uzgodnić co dalej. To ogromna tragedia. W jednej sekundzie zginęli ludzie ze \"świecznika”. Niektórych z nich znałem osobiście. Już sama liczna ofiar katastrofy budzi przerażenie. To dramat Polski. Dopóki nie zakończą się prace komisji badającej katastrofę, nikt odpowiedzialny nie skomentuje jej przyczyn – mówi ppłk. Janusz Chojecki, rzecznik Szkoły Orląt w Dęblinie. Katastrofa samolotu prezydenta w Smoleńsku - pełna lista ofiar (MSZ)

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama