Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

\"Bombowy żart\" na dworcu PKS w Puławach

Na dworcu PKS jest bomba. Taki telefon odebrał dzisiaj kilka minut przed godziną 14 dyżurny policji w Puławach.
Rozmówca powiedział, że na dworcu PKS w Puławach podłożony jest ładunek wybuchowy. Szybko odłożył słuchawkę. Chwilę później dworzec PKS przy ul. Wojska Polskiego otoczony był już przez funkcjonariuszy policji. Na miejsce przyjechał także wóz strażacki, pogotowie gazowe, ratunkowe, energetyczne i ekipa pirotechników. Pasażerowie oczekujący na autobusy musieli opuścić teren dworca, przebywający na poczekalni także. Mundurowi pirotechnicy oraz strażacy sprawdzili dokładnie wszystkie zakamarki zarówno budynku dworca PKS jak i terenu wokół. Skontrolowali perony i na szczęście nie ujawnili żadnego ładunku wybuchowego. – Ktoś zrobił głupi kawał, w tej chwili trwaj czynności ustalające, kto i z jakiego telefonu dzwonił. Wiadomo jest, że dzwoniono z telefonu komórkowego, dzwonił młody mężczyzna – relacjonuje Marcin Koper, rzecznik puławskiej policji. Jeżeli policji uda zatrzymać się sprawce tego fałszywego alarmu może grozić mu kara pozbawienia wolności do 30 dni lub kara grzywny do 1500 złotych.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama