Odwołanie Roberta Sosika z funkcji przewodniczącego Młodzieżowej Rady Miasta w Puławach nie powiodło się. Zabrakło 3 głosów.
Paweł Grzegorczyk
15.06.2010 12:55
Kłopoty Roberta Sosika zaczęły się gdy pełniąc funkcję przewodniczącego młodzieżowej rady miasta w Puławach, zadeklarował chęć wstąpienia do Platformy Obywatelskiej. I choć jego wniosek nie został jednak zaakceptowany , to tegoroczny maturzysta został asystentem posła Włodzimierza Karpińskiego. To zostało uznane przez dużą grupę młodzieżowych radnych za nadużywanie stanowiska do politycznej promocji.
Zbulwersowana młodzież postanowiła odwołać Sosika. Ich stanowisko poparł przewodniczący \"dorosłej\" Rady Miasta Puławy Zbigniew Śliwiński, pod którego auspicjami działa MRM. – Wielokrotnie mówiliśmy, że MRM ma być apolityczna – komentuje Śliwiński.
Sosik nie pozostawał dłużny. Na specjalnej konferencji prasowej skrytykował „ingerowanie” w MRM doświadczonego samorządowca
Do próby sił doszło w poniedziałek. Mimo licznej opozycji asystent posła Karpińskiego nadal kierować będzie pracami młodzieżowej rady. Do jego odwołania zabrakło trzech głosów. – Wynik nie jest dla mnie zaskoczeniem, bo od początku miałem silną opozycję w radzie – mówił Robert Sosik, który poszedł jednak na ustępstwa.
Prezydium Młodzieżowej Rady Miasta Puławy zasugerowało mu bowiem usunięcie ze strony internetowej emblematów i haseł Platformy Obywatelskiej. Nastoletni kandydat na polityka uczynił to niezwłocznie. – Uznałem, że koledzy mają rację i powinienem tak postąpić. Jako przewodniczący MRM nie mogę publicznie okazywać swoich sympatii – tłumaczy Sosik.
Komentarze