Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama NOWY LEXUS RZ Odkryj Steel-By-Wire | DNI OTWARTE 4-9 MAJA

Szczebrzeszyn: Zalewa nas! Mamy tego dosyć!

Woda na ulicy Zamojskiej sięgała niemal do kolan. W niektórych miejscach w centrum miasta można było przeprawiać się łodziami. Mieszkańcy mają już tego dosyć. O \"potop” obwiniają niedrożną kanalizację.
– To było niesamowite – denerwuje się 40-letni mieszkaniec Szczebrzeszyna. – We wtorkowy wieczór nagle pojawiła się ściana deszczu. W jednej chwili, w centrum miasta pojawiło się ogromne jezioro. Zalało całkowicie m.in. ulicę Zamojską. Podtopienia Szczebrzeszyna nie są rzadkością. Mieszkańcy obwiniają o nie niedrożna kanalizację. Twierdzą także, że miasto powinno wybudować odpowiednie \"odpływy” do pobliskiej rzeki. – Jakieś rozwiązanie jest konieczne – martwi się Magdalena Król, pracownik kwiaciarni przy ul. Zamojskiej w Szczebrzeszynie. – Stale jesteśmy narażeni na podtopienia. W 2007 r. woda wpłynęła wprost z ulicy do kwiaciarni rodziny Królów. Teraz rodzina uszczelniła tam… drzwi. Efekt? W kwiaciarni jest sucho. Za to towar na podwórku podtopiło. – Miejscowi mają pozalewane piwnice i ogródki – denerwują się ludzie z ulicy Zamojskiej. – Woda spłynęła, ale nadal śmierdzi z szamb. A przecież to jest centrum miasta! To niepoważne. Mieszkańcy Szczebrzeszyna interweniowali w miejscowym magistracie. Jeszcze w 2007 r. Stanisław Prokopczyk, dyrektor Zakładu Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej w Szczebrzeszynie zapewniał, że zrobi wszystko, żeby tę sytuację poprawić. Obiecywał m.in. wstawienie nowych kratek ściekowych na ul. Zamojskiej (tam według niego woda się kumuluje). Planowano także tzw. odmulenie kanalizacji. – Te inwestycje zostały zrobione i kanalizacja jest drożna – zapewnia dyrektor. Skąd zatem woda na ulicy? – Rolnicy wożą słomę i siano i to zatyka kratki ściekowe – tłumaczy dyrektor Prokopczyk. – To się zdarza. Czy tak było tym razem? To niewykluczone. Poza tym gdy opady deszczu są naprawdę duże, kanalizacja deszczowa nie jest w stanie odprowadzić takiej masy wody. To jest żywioł. Jednak woda… przecież z ulic szybko spłynęła. Czy będą prowadzone inne inwestycje (np. wymiana części rur, lub budowa nowych kanałów), aby takich podtopień w przyszłości uniknąć. – Na razie niczego takiego nie planujemy – mówi dyrektor. – Kanalizacja przy tej ulicy działa sprawnie.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

ReklamaNOWY LEXUS RZ: Rewolucja totalna! | DNI OTWARTE 4-9 MAJA
Reklama
Reklama