Pływanie w zalewie grozi wysypką, ale kąpielisko jest otwarte
Zakaz kąpieli został zniesiony, ale na wszelki wypadek przy stanowisku ratowników nad zalewem w Zamościu wciąż wisi karteczka z informacją, że moczenie się w wodzie może powodować wysypkę. Podobno za kilka dni wszystko wróci do normy.
- 20.07.2010 13:21
W zeszłym tygodniu dyrekcja Ośrodka Sportu i Rekreacji zdecydowała o zamknięciu akwenu dla pływaków, bo do ratowników docierały sygnały o uczuleniu, które po kąpieli pojawiało się u niektórych plażowiczów.
– Sanepid zbadał przez ten czas wodę i nie wykrył niczego niepokojącego – zapewnia Mateusz Ferens, kierownik drużyny ratowników.
Dlatego od poniedziałku w zamojskim zalewie znowu można się kąpać. Jednak na wszelki wypadek na plaży jest informacja o możliwości wystąpienia alergii u osób najbardziej wrażliwych.
To jednak nie powinno nikogo szczególnie niepokoić.
– Alergie skórne to naturalna rzecz nad każdym zalewem. Szczególnie gdy przychodzą upały i temperatura wody przekracza 26 stopni – dodaje Ferens.
Winowajcą wysypek są wodne rośliny, które w wysokich temperaturach zaczynają kwitnąć.
Reklama













Komentarze