Biłgoraj: Żona okradła męża, kobieta pacjentkę szpitala, a nieustalony sprawca staruszkę
W Biłgoraju uaktywnili się złodzieje. W ciągu jednego dnia aż trzy osoby padły ich ofiarami. Policja szuka sprawców.
- 30.07.2010 10:01
W czwartek ok. południa mieszkająca przy Placu Wolności 73-latka była w domu. Ale czymś się zajęła.
Tak bardzo, że nie zorientowała się, że do mieszkania zakradł się złodziej. Dopiero po jego wyjściu starsza pani zdała sobie sprawę, że straciła 1060 złotych w gotówce i dwa złote pierścionki.
Łączne straty to ok. 2 tys. zł.
Portfel z dokumentami i 800 złotymi padł łupem kobiety, która weszła do jednej z sal szpitalnych SP ZOZ przy ul. Pojaska. Poszkodowana jest pacjentka, 83-letnia mieszkanka gminy Frampol.
Znacznie większe straty poniósł natomiast 51-letni mieszkaniec ulicy Gesinga w Biłgoraju. Mężczyzna doniósł policji, że jego żona, bez żadnych konsultacji wyniosła z ich wspólnego domu 200 tys. zł.
Na razie nie wiadomo, co kobieta zrobiła z pieniędzmi.
Reklama













Komentarze