Pijany 30-latek szalał \"maluchem” po Tomaszowie Lubelskim
W podtomaszowskim Rogoźnie uderzył w w chevroleta suburban i uciekł. Kiedy policji udało się go zatrzymać, wyszło na jaw, że 30-latek z Ulhówka był pijany. Jeździł swoim fiatem 126 p. po mieście, mając w organizmie ponad 3,4 promila alkoholu.
- 03.08.2010 09:15
Właściciel uszkodzonego w Rogoźnie auta dał znać policji, jakim samochodem poruszał się sprawca kolizji.
Dzięki temu udało się go namierzyć wkrótce po zdarzeniu. Pijanego pirata drogowego mundurowi zatrzymali w Tomaszowie Lubelskim przy ul. Zamojskiej.
Nie dość, że jeździł pod wpływem alkoholu, to w ogóle nie powinien siadać za kierownicą, bo prawo jazdy stracił właśnie za kierowanie \"po pijaku”.
Na dodatek jego \"maluch” nie miał opłaconego OC. Teraz 30-latkowi grozi do 2 lat więzienia. Do zdarzenia doszło w poniedziałek wieczorem.
Reklama













Komentarze