Jest młodym, słabo wykształconym mężczyzną. Bez pracy jest już ponad rok, nie ma prawa do zasiłku i coraz mniejsze szanse na zatrudnienie. Taki jest przeciętny bezrobotny z Lubelszczyzny – wynika z najnowszych badań Głównego Urzędu Statystycznego.
Magdalena Boźko
15.08.2010 18:09
– Nie mam pracy od dwóch lat. Już straciłem nadzieję, że kiedykolwiek coś znajdę – mówi pan Adam (niewykwalifikowany robotnik), który, jak co miesiąc, przyszedł do Powiatowego Urzędu Pracy w Lublinie, by sprawdzić, czy nie ma dla niego jakiejś oferty.
Na koniec czerwca we wszystkich urzędach pracy województwa lubelskiego zarejestrowanych było 109,8 tys. bezrobotnych. To o o 5,3 proc. więcej, niż rok wcześniej.
Cały artykuł czytaj na stronie Strefy Biznesu:
Ekonomiści też szukają pracy
Komentarze