Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama

Karczmiska: 670-letni dąb Władek zagraża bezpieczeństwu ludzi

670-letni dąb Władek z Karczmisk w powiecie opolskim może zostać wycięty o ile pozytywną opinię wyda Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska. Na wycinkę muszą zgodzić się też radni. Drzewo poważnie ucierpiało podczas ostatniej burzy, która przeszła nad Lubelszczyzną.
W nocy z niedzieli na poniedziałek ogromny konar drzewa runął na drogę. – Wiatr powalił prawie pół drzewa – wyjaśnia Edward Rudnicki, sekretarz gminy Karczmiska, który jeździł na miejsce. Urząd Gminy w Karczmiskach przygotowują pismo, które dziś zostanie skierowane do Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska. – Zrobiliśmy zdjęcia drzewu, które uwiarygodniają sytuację. A jest ona zła – wyjaśnia Zenon Olszowy, wójt gminy Karczmiska. – Dąb zagraża bezpieczeństwu mieszkańców. Przy silniejszym wietrze skutki mogą być dużo gorsze. Drzewo rośnie na uboczu Karczmisk przy lesie, na prywatnej działce. Obok przebiega droga gminna. – Ta część drzewa, która ocalała po burzy jest pochylona na drogę, uczęszczaną przez mieszkańców – dodaje wójt gminy. Regionalna Dyrekcji Ochrony Środowiska o uszkodzonym drzewie, który jest pomnikiem przyrody dowiedziała się dopiero od nas. – Oficjalnie nic na ten temat nie słyszeliśmy – wyjaśnia Jerzy Krzyszycha, zastępca Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w Lublinie. Urząd obowiązuje procedura. – Najpierw musi być projekt uchwały rady gminy o zdjęcie ochronności z drzewa. My ten projekt opiniujemy – wyjaśnia dyr. Krzyszycha. – Dopiero później rada go zatwierdza. Dąb staje się wówczas normalnym drzewem i można go wyciąć. Z kolei jeśli rośnie on przy pasie drogowym urząd potrzebuje kolejnej opinii RDOŚ na jego wycinkę drzewa.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama