Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama

Dałam kamieniarzowi zadatek. I zaczęły się schody...

Klientka zakładu kamieniarskiego z Abramowic Prywatnych koło Lublina skarży się, że firma ta nie wywiązuje się z zawartej z nią umowy. Zakład miał wykonać jej kominek, schody i blaty kuchenne. – Efekt jest taki, że nie mam ani 10,5 tys. zł, ani domu, w którym mogłabym już mieszkać – skarży się kobieta.
Mieszkanka Lublina prowadzi prace wykończeniowe domu w Natalinie w gminie Jastków. Zakład kamieniarski z Abramowic Prywatnych miał wykonać jej kominek, schody z marmuru i blaty kamienne. Na początku lutego br. wpłaciła pierwszą zaliczkę na kominek – tysiąc złotych. Później zapłaciła kolejne pieniądze na następne zamówienia: schody i kuchenne blaty. W sumie 14,5 tys. zł. Po koniec maja właściciel firmy zwrócił klientce 4 tys. zł za blaty, bo wycofała się z zamówienia. Ale końca pozostałych prac na razie nie widać. – Nie mam dokończonych schodów. Brakuje 2 stopni i cokołów – żali się Monika Namięta, klientka zakładu. – Kupiłam już drzwi. Firma, w której robiłam zakupy, chce przyjechać aby je zamontować, bo 16 sztuk zalega im w magazynach. Nie można jednak tego zrobić, bo schody nie są jeszcze dokończone. Właściciel firmy winę zrzuca na klientkę. – Ta pani nie może się zdecydować na wysokość cokołów. Jak we wtorek by nam powiedziała, to prace by się posuwały naprzód. Ale tego nie zrobiła – zapewnia Cezary Bakalarz, właściciel zakładu kamieniarskiego. W domu wciąż nie ma też kominka. – Powiedziałem tej pani, że zrobimy kominek, jak będą już położone panele podłogowe. To nie ode mnie zależało, że panele położono dopiero teraz. Ja też mam innych klientów i obowiązują mnie terminy. Kominek był zrobiony 3 miesiące temu i czekał. Natomiast wkład jest już kupiony – dodaje Bakalarz. – Panele w salonie były gotowe na 6 czerwca. Ale jaki to ma wpływ na montaż kominka? – zastanawia się pani Monika. – O tym, ze najpierw miały być położone panele, dowiaduję się dopiero teraz. Ale wciąż mam nadzieję, że kominek i schody będą zrobione. Właściciel firmy obiecywał, że prace będą kontynuowane w piątek. Wczoraj do godziny 16 ekipa budowlana do pani Moniki nie dotarła.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama