Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Myśliwy zastrzelił groźnego psa, odpowie za to przed sądem

Do dwóch lat pozbawienia wolności grozi 55-letniemu przedsiębiorcy z gminy Hrubieszów za niehumanitarne zabicie owczarka niemieckiego należącego do innego biznesmena. Akt oskarżenia dzisiaj trafił do sądu.
– Oskarżyliśmy Józefa W. o to, że w wykonaniu z góry podjętego zamiaru zabił ze szczególnym okrucieństwem psa, strzelając do niego z broni myśliwskiej i usiłować zabić dwa inne owczarki niemieckie – powiedział nam Artur Kubik, szef Prokuratury Rejonowej w Hrubieszowie. O tym, że przez otwartą bramę uciekły pilnujące ubojni i masarni groźne czworonogi powiadomił w lutym policję 63-letni właściciel hrubieszowskiego zakładu. W jednej z piwnic na terenie byłego Hakonu przy ul. Wyzwolenia odnaleziono ukryte martwe zwierzę. W jego ciele tkwił śrut. Dwa inne owczarki zostały ranne, ale wylizały się z ran. Policja ustaliła, że do czworonogów strzelał prowadzący po sąsiedzku hotel znany przedsiębiorca i myśliwy. Zabezpieczono łuski oraz dwie sztuki broni myśliwskiej należące do 55-latka. Mężczyzna przyznał, że wyjął z samochodu strzelbę i oddał po jednym strzale do każdego z owczarków, bo były agresywne i zaatakowały jego psa, który przebywał w... kojcu. Józef W. zapewniał, że nie wiedział, kto jest właścicielem biegających samopas zwierząt. Jak się nam udało ustalić, oskarżony zapłacił poszkodowanemu za zabitego psa, jak również pokrył koszty leczenia rannych czworonogów.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama