Reklama
Traktorem przejechał żonę, bo chciało mu się pić
Był niedopity, ale nie chciało mu się na piechotę iść do sklepu po alkohol, więc postanowił wyciągnąć ze stodoły traktor. Powalił na ziemię protestującą żonę, odpalił ciągnik i przejechał po 42-latce.
- 26.08.2010 11:36
Poszkodowana miała szczęście, bo leżała wzdłuż kierunku jazdy, dlatego pijany mąż nie najechał na nią kołami. Kobieta z urazem kręgosłupa trafiła do szpitala.
W środę wieczorem 43-letni mieszkaniec Hutkowa w gminie Krasnobród postanowił wyprowadzić ze stodoły wysłużony ciągnik produkcji radzieckiej, którym zamierzał pojechać do sklepu.
Mężczyzna był pijany, nie miał prawa jazdy, a maszyna nie była sprawna technicznie. Ale protesty żony nie powstrzymały rolnika przed realizacją zamierzonego celu. Odepchnął 42-latkę, a gdy upadła przejechał po niej traktorem i – nie zwalniając – pojechał po alkohol.
Zdążył kupić dwa piwa i wino, wsiąść do ciągnika, ale do domu już nie wrócił. Mundurowi zabrali go spod sklepu do policyjnego aresztu.
– Poszkodowana trafiła do szpitala z urazem kręgosłupa – informuje Piotr Kapluk z zamojskiej policji. – W chwili wypadku znalazła się między kołami, dlatego nie doszło do większej tragedii.
Jej mąż miał w organizmie prawie 2 promile alkoholu. Przed sądem odpowie za uszkodzenie ciała, nieudzielanie pomocy oraz kierowanie traktorem w stanie nietrzeźwości. Grozi za to do 5 lat pozbawienia wolności.
Reklama













Komentarze