Reklama
Sitaniec: Nie zapłacił za paliwo i odjechał w siną dal
Nie wiadomo dokładnie, jakim samochodem się poruszał. Faktem bezspornym pozostaje, że nie zapłacił za zatankowane paliwo.
- 26.08.2010 14:04
Kierowca, który pojawił się na stacji w Sitańcu w środę ok. godz. 22.40, nalał do zbiornika 63 litry paliwa.
Ale zamiast zapłacić rachunek w kwocie 301,16 złotych, odpalił silnik i uciekł. Kamera niczego wychwyciła, bo stacja nie jest monitorowa.
Świadkowie zapamiętali, że sprawca mógł poruszać się volkswagenem passatem w ciemnym kolorze.
Reklama













Komentarze