Program rewitalizacji Nowego Miasta w Zamościu już jest. Można starać się o pieniądze
Radni Zamościa przyjęli w poniedziałek wieloletni program rewitalizacji Nowego Miasta oraz terenów przyległych. Ma on w sumie pochłonąć ponad 12,5 mln zł i zostać sfinansowany ze środków unijnych. Dzięki niemu ta zaniedbana dzielnica miasta zmieni swoje oblicze.
- 31.08.2010 12:30
– Bez tego programu nie moglibyśmy starać się o unijne dofinansowanie – mówi Tomasz Kossowski, wiceprezydent Zamościa. – Teraz jesteśmy na to przygotowani. Dotychczas nie były jednak prowadzony odpowiedni nabór. Miał zostać ogłoszony pod koniec sierpnia. Czekamy. Stanie się to lada dzień.
Zamojskie Nowe Miasto wygląda źle. Rynek jest obskurny, a okoliczne ulice i chodniki pełne dziur, brzydkich reklam i zaniedbanych fasad domów.
O potrzebie natychmiastowych remontów i zmian wielokrotnie mówili na sesjach radny Wiesław Nowakowski i Ireneusz Godzisz.
Domagali się tego także mieszkańcy dzielnicy. Władze Zamościa w końcu chcą się za to abrać. O planowanej rewitalizacji Nowego Miasta mówi się od wielu miesięcy. W Ratuszu prowadzone były m.in. tzw. konsultacje społeczne.
Efekt? Zaplanowano m.in. przebudowę remont i modernizację dwóch kwart rynku (północno-zachodnią i południowo-wschodnią), kamienicy przy Nowym Rynku 17, szaletu miejskiego przy ul. Reja, Przedszkola nr 2 wraz z sąsiednim placem, budowę parkingu przy ul. Zarwanica i Styczniowej.
Remontowane mają byc też ulice: Spadek, Zarwanica, Styczniowej (od ul. Spadek do Ogrodowej) i Waryńskiego (od Ogrodowej do Zarwanica).
Zamontowany będzie także monitoring oraz system informacyjny (w tym hotsposty Wi-Fi). W wielu miejscach będą też ustawione nowe ławki, latarnie i uporządkowana zostanie zieleń. Miasto chce pozyskać na te inwestycje pieniądze unijne.
Jeszcze w 2010 r., pójdzie na ten cel 900 tys. zł. z budżetu UM. Rok później magistrat wyda na to 2,9 mln zł z własnej kieszeni.
Ok. 8,7 mln zł urzędnicy chcą pozyskać z UE. W sumie na rewitalizację pójdzie 12,5 mln zł.
– Jeśli nie dostaniemy dofinansowania z RPO, poszukamy innych źródeł – uspokajał radnych na sesji Tomasz Kossowski. – Wszystko się nam uda. Rewitalizację dzielnicy wykonamy.
Na rynku Nowego Miasta działa wielki bazar. Zwłaszcza w czwartki przyjeżdżają tam tłumy ludzi. Radny Nowakowski wielokrotnie upominał się także o uporządkowanie tego terenu.
– Teraz wszystko po kolei będzie można robić – raduje się Nowakowski. – To naprawdę dobra wiadomość… Jednak handel na Nowym Mieście sam powoli zamiera. Dlaczego? Wszystko wypiera ogromne targowisko w Mokrem.
Reklama













Komentarze