- Domagamy się, by Narodowy Fundusz Zdrowia zapłacił lubelskim szpitalom za nadwykonania – podkreślają. W środę rozmawiali w tej sprawie z wiceministrem Cezarym Rzemykiem.
Anna Jasińska
09.09.2010 15:45
- Udało nam się zmobilizować przedstawicieli wszystkich szpitali na Lubelszczyźnie. W rozmowach uczestniczyli też samorządowcy – mówi Arkadiusz Bratkowski członek Zarządu Województwa Lubelskiego. – Cieszymy się, że w spotkaniu wziął udział między innymi Tomasz Pękalski, dyrektor lubelskiego oddziału NFZ.
Przedstawiciele Lubelszczyzny postulowali, by NFZ wypłacił szpitalom i przychodniom pieniądze za nadwykonania. – Przez ostatnie lata placówki zdrowia przyjęły dużo więcej pacjentów, niż przewidział kontrakt z funduszem. NFZ jest nam winien prawie 450 mln zł. – wyjaśnia Arkadiusz Bratkowski. Chodzi o drugie półrocze roku 2008, całość 2009 i dotychczasowe miesiące 2010 r.
Pod koniec września dowiemy się o tym, czy szpitale dostaną zwrot kosztów. – Spotkanie było konieczne. Przedstawiliśmy na nim rzeczywisty stan finansowy jednostek zdrowia – kwituje Bratkowski.
Komentarze