- W ubiegłym roku akademickim na wszystkich uczelniach w Lublinie uczyło się dokładnie 3053 zagranicznych studentów - podaje Karol Kieliszek z biura prasowego Urzędu Miasta Lublin. Ratusz jest trakcie zbierania danych za rok obecny. -Uczelnie mają nam je dostarczyć do 15 listopada - mówi Kieliszek.
W rankingu polskich miast najczęściej wybieranych przez zagranicznych studentów Lublin zajmuje trzecią pozycję (za Warszawą i Krakowem). To zasługa głównie Uniwersytetu Medycznego, który od lata stara się o studentów z zagranicy. W tym roku na UM będzie studiować ok. 1155 zagranicznych studentów: 917 na kierunku lekarskim i 238 na kierunku stomatologicznym.
- Pierwszych studentów z zagranicy przyjęliśmy dokładnie 20 lat temu. To było piątka Amerykanów - wspomina dr Włodzimierz Matysiak, rzecznik uczelni. - Dziś mamy już 621 anglojęzycznych absolwentów.
Aż 16 proc. studentów Uniwersytetu Medycznego to obcokrajowcy. Pochodzą z 58 krajów. Najwięcej jest obywateli Tajwanu, niewiele mniej USA, a w dalszej kolejności Norwegów i Saudyjczyków.
Drugie miejsce pod względem liczby studiujących obcokrajowców zajmuje UMCS. - W tym roku na I rok studiów przyjęliśmy 650 obcokrajowców, głównie z Ukrainy, Białorusi i Rosji. Tym samym podwoiliśmy liczbę zagranicznych studentów - mówi Magdalena Kozak-Siemińska, rzecznik największej lubelskiej uczelni. - Łącznie w tym roku akademickim w UMCS kształcić się będzie około 1000 studentów z zagranicy.
Na studia na KUL zdecydowało się do tej pory 628 cudzoziemców. To głównie Ukraińcy, Białorusini, Słowacy i Czesi. Najczęściej wybierają stosunki międzynarodowe, dziennikarstwo i psychologię, a księża z zagranicy - prawo kanoniczne.
Z kolei na Politechnice Lubelskiej studiuje blisko 320 osób spoza Polski. To głównie Ukraińcy i Białorusini. - Na semestr lub dwa przyjeżdżają na uczelnię studenci w ramach programu Erasmus+. Na bieżący semestr przyjazd potwierdziło 200 studentów, głównie z Portugalii, Włoch, Hiszpanii, Słowenii, Chorwacji i Turcji - wylicza Iwona Czajkowska-Deneka, rzecznik Politechniki Lubelskiej.
Coraz więcej obcokrajowców wybiera też studia Na Uniwersytecie Przyrodniczym. - W tym roku przyjęliśmy 60 nowych osób, głównie z Ukrainy - mówi Agnieszka Wasilak, specjalista ds. promocji uczelni.
Łącznie na studiach I stopnia na UP studiuje dziś 110 obcokrajowców i 16 doktorantów, wśród których większość to Irakijczycy.Ukraińcy stanowią najliczniejszą grupę wśród studentów zagranicznych w Lublinie (51 proc.), dalej znajdują się Tajwańczycy (9,2 proc.), Amerykanie (8,6 proc.), Norwegowie (5,7 proc.) i Białorusini (4,7 proc.). Za nimi są przedstawiciele Arabii Saudyjskiej, Kanady, Hiszpanii, Słowacji, Czech, Szwecji, Wielkiej Brytanii, Tajlandii, Francji, Chin, Indii, Kazachstanu, Rosji, Niemiec i Nigerii.
*Dane za poprzedni rok akademicki
Reklama














Komentarze