Nowy stadion miejski miał być gotowy do 31 lipca. Tymczasem, mamy październik, a trybuny wciąż świecą pustkami. A po murawie boiska – zamiast piłkarzy – chodzą robotnicy.
Marek Wieczerzak
05.10.2010 19:37
– Wykonawca musi uporać się z pewnymi usterkami – tłumaczy Krzysztof Szczepański, dyrektor Zarządu Inwestycji Miejskich w Puławach. – Nie chcę mówić o szczegółach. Chodzi jednak zarówno o murawę, trybuny, jak i budynek. Zażądałem usunięcia wad. Dopiero, jak wszystko zostanie zrobione dobrze, możemy myśleć o odbiorze.
Cały artykuł na MM PuławyNowy stadion w Puławach z wadami, więc nie można go otworzyć
Komentarze