Porzucił psa i odjechał. Wczoraj usłyszał zarzuty. Grozi mu grzywna, kara ograniczenia wolności albo do roku więzienia.
(j)
12.10.2010 15:45
O zdarzeniu, do którego doszło na początku września w Wierzchowiskach Drugich koło Piask policja dowiedziała się od świadka. Zawiadomił on mundurowych, że pewien kierowca poloneza nagle wsiadł do auta i szybko odjechał, pozostawiając na drodze zdezorientowanego psa.
Świadek, przekonany, że doszło do porzucenia zwierzęcia, pojechał za polonezem, spisał jego numery rejestracyjne i powiadomił policję.
Psem mieszańcem zaopiekowali się pracownicy schroniska dla zwierząt. Policjanci bez trudu odnaleźli właściciela czworonoga. Okazał się nim 56-letni mieszkaniec gm. Piaski.
Mężczyzna usłyszał zarzut z ustawy o ochronie zwierząt. Grozi mu grzywna, kara ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.
Komentarze