Michał Krawczyk nie jest już szefem sztabu Krzysztofa Żuka, kandydata na prezydenta Lublina.
rp
19.10.2010 15:58
– Opozycja zapowiedziała, że będzie atakować naszego kandydata, bo prowadzi mu kampanię wysokiej rangi urzędnik z Ratusza. Uznaliśmy z posłem Stanisławem Żmijanem (p.o. szefa lubelskiej Platformy), że zrezygnuję, bo kampania wyborcza Żuka jest najważniejsza. Nadal będę natomiast pracował w sztabie – mówi Krawczyk, odpowiadający w lubelskim magistracie za promocję.
Według naszego informatora (działacza PO uchodzącego za stronnika Janusza Palikota) Krawczyk jest
ofiarą czystek po odejściu z partii Palikota. Sam Krawczyk nie chce tego komentować. Żmijan nie odbierał od nas telefonu.
Na tym nie koniec roszad. Piotr Franaszek, dyrektor w Urzędzie Marszałkowskim, nie wystartuje w wyborach do rady miasta w Lublinie. Jako jeden z nielicznych, znanych działaczy lubelskiej PO pojechał do Warszawy na kongres poparcia dla Janusza Palikota i jego nowego ugrupowania. – To nie ma związku – mówi Piotr Franaszek.
Kilka dni temu zarząd krajowy partii zmienił listy kandydatów Platformy do sejmiku województwa i rady miasta w Lublinie. Wypadli z nich lub dostali gorsze pozycje działacze związani z Januszem Palikotem, m. in. Krzysztof Łątka i Marek Flasiński.
Komentarze