Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Galeria Centrum nie będzie wyburzona? Specjaliści chcą chronić budynek

Dawną Galerię Centrum należy chronić – uznali lubelscy architekci i urbaniści. Podkreślają jednak, że nie oznacza to automatycznego sprzeciwu wobec jakichkolwiek zmian. Przebudowa gmachu nie jest więc zagrożona.
Nad przyszłością popularnego \"pedetu” debatowała miejska komisja ds. opracowania listy dóbr kultury współczesnej. To grupa złożona z architektów, urbanistów i historyków sztuki. Ma przygotować wykaz budynków, które ze względu na swoją architekturę, zasługują na ochronę. Lista będzie wskazówką dla prezydenta Lublina. Pomoże również w pracach nad planami zagospodarowania przestrzennego. – Głosowaliśmy nad propozycjami do wstępnej listy. Trafił na nią m.in. budynek Galerii Centrum – mówi Dariusz Kopciowski, członek komisji i zastępca wojewódzkiego konserwatora zabytków. – Dyskusje będą trwały, bo propozycje wymagają weryfikacji. Finalną wersję listy poznamy w połowie grudnia. Właściciel \"pedetu”, spółka CDI planuje wyburzyć gmach i postawić w jego miejscu Pasaż Victoria, nową galerię handlową. Inwestor pokazał już wstępny projekt. Pasaż Victoria - wizualizacje Autorem projektu jest krakowski architekt, Krzysztof Ingarden. Jego koncepcja zakłada, że zbudowany w latach 60. XX wieku gmach Galerii Centrum zniknie z powierzchni ziemi. Opinia komisji może utrudnić realizację tych planów. Nie oznacza jednak, że \"pedet” ma być zachowany w niezmienionym kształcie. – Nowe formy powinny zostać wkomponowane w istniejącą architekturę – mówi Maria Balawajder – Kantor, architekt zasiadająca w miejskiej komisji. – To jest nasza wstępna propozycja. Trzeba szanować, to co zostawili nam poprzednicy. Nie jest to prostym zadaniem, ale rzecz nie polega na wdrażaniu najłatwiejszych rozwiązań. Dotychczasowe realizacje projektanta i inwestora wskazują, że jest w stanie sprostać najtrudniejszym wyzwaniom. Teraz urbaniści czekają na nową koncepcję inwestora. – W tej chwili trudno mi dokładnie ocenić, jaka ma być przyszłość \"pedetu” – mówi Jadwiga Jamiołkowska, urbanistka i członek miejskiej komisji. – Musimy się wstrzymać do czasu, aż właściciel przedstawi szczegółowe rozwiązania. Rozstrzygnięcia zapadną przy wydawaniu decyzji o warunkach zabudowy. Urząd miasta zdecyduje wówczas, na co pozwoli inwestorowi. Może się przy tym posiłkować opinią komisji. Konieczna będzie również zgoda Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama