Stracił 3 tys. zł na dworcu PKP w Lublinie. Policja: To nie była kradzież
Mężczyzna, który czekał na pociąg na dworcu PKP w Lublinie odzyskał część straconych pieniędzy. Policja wyjaśnia, że zrolowane banknoty prawdopodobnie wypadły 24-latkowi z kieszeni. Wzięli je dwaj pijani mężczyźni. Odpowiedzą za przywłaszczenie.
- 04.12.2010 18:52
Do zdarzenia doszło dziś po godz. 7 rano. Rzecznik prasowy Komendy Regionalnej Straży Ochrony Kolei w Lublinie po południu poinformował, że lublinianin został okradziony przez dwóch mężczyzn w poczekalni na dworcu PKP Lublin Główny. - Do funkcjonariuszy Straży Ochrony Kolei podszedł 24-latek i powiedział, że dwóch mężczyzn skradło mu gotówkę, w sumie 3000 złotych – informuje Piotr Stefaniuk.
Policja, która wyjaśnia tą sprawę precyzuje. – Zwitek banknotów, które mężczyzna miał przy sobie prawdopodobnie wysunęły mu się z kieszeni ubrania – mówi Renata Laseczka-Rusek, z KWP w Lublinie.
W poczekalni byli w tym czasie również dwaj inni mężczyźni. 24-latek widział jak jeden z nich podnosi pieniądze z posadzki.
Mężczyźni w wieku 38 i 46 lat zostali zatrzymani. Byli pijani. – Jeden z nich miał 1,9 promila alkoholu w organizmie. Drugi blisko promil – dodaje przedstawicielka policji.
Trzeźwieją w policyjnym areszcie.
Odpowiedzą prawdopodobnie za przywłaszczenie pieniędzy.
Udało się już odzyskać 1450 zł.
Reklama
Komentarze