Nowy rozkład jazdy kolei: Z Lublina do Wrocławia pociągiem bez przedziałów
Dużym udogodnieniem będą odjazdy co dwie godziny pociągów łączących Lublin i Warszawę. Zawsze pięć minut przed pełną godziną. Ostatni kurs do stolicy będzie o 19.55, a powrotny wyjedzie z Warszawy Centralnej o 20.55, czyli 25 minut wcześniej niż teraz.
- 07.12.2010 18:22
Międzynarodowy pociąg do Kijowa zyska grupę wagonów do Lublina, Chełma i Dorohuska, dostępną w ruchu krajowym. Wagony do Lublina znikną zaś ze składu na trasie Kołobrzeg–Warszawa–Kielce–Kraków. Ranny skład do Warszawy dojedzie aż do Bydgoszczy, będzie też nowy dzienny pociąg do Gdyni przez Warszawę i Toruń. Popołudniowy pociąg do stolicy dotrze do Wrocławia przez Częstochowę.
W rozkładzie są też pociągi osobowe REGIO \"Korona” i \"Resovia”, łączące Lublin z Rzeszowem oraz bezpośrednie połączenia z północy regionu do Dęblina, Lublina i Chełma pociągami \"Kresy”, \"Pogranicze” i \"Polesie”. Odjazdy Przewozów Regionalnych zostały skomunikowane z kursami TLK między Lublinem a Warszawą.
Po raz pierwszy zobaczymy też pociągi interRegio, tańsze od TLK, ale obsługiwane składami elektrycznymi EZT bez przedziałów. Będzie to \"Bolko” z Lublina (13.30) do Wrocławia (21.42) i z powrotem (6.26–14.21). Drugi pociąg to \"Skrzyczne”, który w piątki pojedzie z Łukowa (16.47) do Bielska-Białej (22.55), a wróci w niedzielę (13.55–19.58).
2 marca Zamość odzyska pociąg kursujący trasą dawnego Hetmana do Krakowa. Wyjazd z Zamościa o godz. 5.40, powrót o 21.57. Połączenie znalazło się w nowym rozkładzie spółki PKP Intercity. Nie ma
za to w nim śladu po zapowiadanym połączeniu z Lublina do Zamościa.
Nie wprowadziły go też Przewozy Regionalne, bo Urząd Marszałkowski wstrzymał ten krok po ministerialnych zapewnieniach, że takie kursy wrócą. Tymczasem, jak twierdzi spółka PKP Intercity, do tej pory Ministerstwo Infrastruktury nie wystąpiło do niej o uruchomienie kursów Lublin–Zamość.
Reklama
Komentarze