Tragiczny wypadek w Sączowie na Śląsku. Dzieci wjechały sankami pod autobus
Zmarł 10-letni chłopiec, który sankami wjechał pod autobus - podała TVN24. 8-letnia dziewczynka jest reanimowana. Jej stan jest ciężki. Do tragedii doszło w miejscowości Sączów na Śląsku.
- 18.12.2010 14:29
W miejscowości Sączów na Śląsku dzieci w wieku 8 i 10 lat jechały sankami przyczepionymi do samochodu terenowego. Na zakręcie wpadły pod autobus. Zostały pod pojazdem zakleszczone. Żeby uwolnić dzieci na miejsce wypadku sprowadzono ciężki sprzęt do ratownictwa drogowego.
10-letni chłopiec w wyniku poniesionych obrażeń zmarł. 8-letnia dziewczynka jest reanimowana. W stanie ciężkim dziecko zostało przewiezione do szpitala.
Reklama













Komentarze