Kogo pochowano na Wawelu? Jarosław Kaczyński ma wątpliwości
Jarosław Kaczyński powiedział dziś na konferencji prasowej, że w Smoleńsku rozpoznał ciało brata po charakterystycznej bliźnie. Natomiast ciało, które przywieziono do Warszawy już takiej blizny nie miało.
- 20.12.2010 14:53
– Nie ukrywam, że o ile rozpoznałem ciało świętej pamięci brata na lotnisku, i tu nie miałem wątpliwości, podałem zresztą charakterystyczne cechy, i one zostały potwierdzone, tzn. bliznę na ręce po ciężkim złamaniu ręki, o tyle, kiedy już widziałem ciało przywiezione do Polski w trumnie, tego nie rozpoznałem – powiedział Jarosław Kaczyński. – To był człowiek, który w ogóle nie przypominał mojego brata.
Jarosław Kaczyński powiedział też, że w Rosji, podczas okazania mu ciała Lecha Kaczyńskiego tuż po katastrofie smoleńskiej, obok szczątków prezydenta RP leżały także inne. Nie wiadomo czyje.
Czy zatem Jarosław Kaczyński złoży wniosek o ekshumację zwłok swojego brata? – Decyzji w tej sprawie ani ja, ani moja bratanica, jeszcze nie podjęliśmy – odpowiedział.
Niedawno wątpliwości, czy z Rosji przywieziono szczątki ich najbliższych, zgłaszały też rodziny wicemarszałka Senatu, Krzysztofa Putry i posła PiS Przemysława Gosiewskiego.
Reklama













Komentarze