Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Przemycili przez granicę ponad 1500 Azjatów, łodziami pokonywali Bug

Przerzucili przez granicę ponad 1500 osób, zarobili na tym ponad milion złotych. Prokuratura Apelacyjna w Lublinie skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko zorganizowanej grupie przestępczej trudniącej się szmuglowaniem ludzi.
Na czele gangu działającego w latach 1998-2009 stał technik weterynarii. W Moskwie grupa miała łącznika, który organizował przerzut głównie Azjatów. Ci trafiali w okolice granicy i tam byli przez Polaków pilotowani. Na Podlasiu przekraczali granicę pieszo, na Lubelszczyźnie promami czy łodziami przez Bug. Z Polski byli przerzucani do bogatszych krajów (m.in. Niemiec), gdzie łatwiej mogli znaleźć pracę. To pojedyncze osoby, ale też matki z małymi dziećmi. Za pomoc z nielegalnym przekroczeniu granicy płacili przestępcom od 2,5 do 4 tysięcy dolarów. W niektórych przypadkach na tę kwotę składała się cała wieś. W grupie, która organizowała przerzuty, był m.in. funkcjonariusz Straży Granicznej. Przekazywał informacje o patrolach straży granicznej. Na ławie oskarżonych zasiądzie trzynastu mężczyzn; ośmiu chce dobrowolnie poddać się karze.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama