Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Czuby: Groził bombą, później proponował policjantowi 50 zł na choinkę

Policjanci zatrzymali 61-latka, który wczoraj telefonicznie powiadomił o podłożeniu bomby na jednej z lubelskich ulic. Ładunku nie było, a mężczyzna trafił do komisariatu.
Masz zdjęcie do tego tematu? Wyślij: alarm24@dziennikwschodni.pl Wczoraj przed godz. 16 na policja dostała anonimowy telefon, że na Jana Pawła II w Lublinie podłożono bombę. Na miejsce pojechali pirotechnicy, ale stwierdzili, że alarm jest fałszywy. Bomby nie było. - Na ustalenie, kim był rozmówca, policjanci potrzebowali niespełna dwóch godzin. Okazał się nim 61-letni mieszkaniec Lublina. Mężczyzna trafił do VII Komisariatu. Podczas rozmowy z dzielnicowym, położył na biurku 50-złotowy banknot mówiąc, by policjant za te pieniądze kupił sobie choinkę albo alkohol na święta, a jego puścił wolno - informuje Arkadiusz Arciszewski z lubelskiej policji. Zbigniew C. był pijany. Miał blisko 2 promile alkoholu w organizmie. Trafił do policyjnego aresztu. Dzisiaj będzie odpowiadać przed prokuratorem za fałszywy alarm i próbę udzielenia korzyści majątkowej policjantowi. Grozi mu 8 lat więzienia. Udostępnij na Facebook

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama