Sytuacja w Samodzielnym Publicznym Zespole Opieki Zdrowotnej we Włodawie sięgnęła punktu wrzenia. Podczas sesji Rady Powiatu podjęto decyzję o przekazaniu kolejnego miliona złotych na spłatę narastających od lat zobowiązań. Władze powiatu przekonują, że robią wszystko, by uniknąć scenariusza z Miastka, gdzie tamtejszy szpital ogłosił upadłość, a kontrakty z NFZ wygasły.
Stawka jest wysoka. Chodzi nie tylko o bezpieczeństwo zdrowotne mieszkańców, ale i o lokalny rynek pracy. Włodawska placówka daje zatrudnienie około 220 osobom. W powiecie, w którym zarejestrowanych jest blisko 2 tysiące bezrobotnych, ewentualny upadek szpitala byłby dla regionu katastrofą społeczną.
Sprzęt WOŚP wyjeżdża do Świdnika
Największe emocje społeczne wywołała jednak sprawa oddziału pediatrycznego, nieczynnego od lipca 2022 roku. Zgodnie z umowami darowizny z Fundacją WOŚP, nieużywany sprzęt medyczny nie może zalegać w magazynach. W konsekwencji inkubator, kardiomonitor oraz łóżka o łącznej wartości około 134 tysięcy złotych zostały przekazane do szpitala w Świdniku.
Decyzja ta ściągnęła na powiat falę krytyki ze strony władz miasta oraz części mieszkańców. Zarząd Powiatu odpowiedział jednak twardo, wskazując na brutalne realia finansowe i brak systemowych zmian w wycenach świadczeń dziecięcych przez NFZ.
„Jeżeli Burmistrz chce ponownego uruchomienia pediatrii, oczekujemy solidarnego udziału w jej finansowaniu – 2 mln zł rocznie; dziś potrzebne są nie kolejne apele, lecz konkretna decyzja i konkretne wsparcie” — napisał Zarząd Powiatu we Włodawie w liście otwartym.
58 milionów długu i milczenie ministerstwa
Dotychczas samorząd powiatowy pompował w ratowanie lecznicy łącznie około 11 mln zł, dzięki czemu udało się zredukować roczną stratę z 9 mln zł do 3 mln zł. Mimo to nad placówką wciąż wisi gigantyczny cień – do spłaty pozostaje około 58 mln zł zobowiązań, w tym koszty kredytów zaciąganych w przeszłości w parabankach.
Starosta Mariusz Zańko podkreśla, że powiat samotnie nie udźwignie takiego ciężaru. Władze regionalne domagają się od rządu realizacji obietnic dotyczących centralnych programów oddłużeniowych. Wskazują przy tym, że dotychczasowe prośby o spotkanie z przedstawicielami Ministerstwa Zdrowia pozostały bez jakiejkolwiek odpowiedzi.

Komentarze