Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Katastrofa w Białymstoku: Zawalił się dach supermarketu

Wczoraj po południu zawalił się dach supermarketu Bojary w Białymstoku. W środku na szczęście nikogo nie było.
Według strażaków - zawalenie się najprawdopodobniej spowodowało nieodśnieżanie dachu. - Na dachu zalegało 30-40 centymetrów śniegu - mówi st. kapitan Zbigniew Łapuć z PSP Białystok. Obecny na miejscu katastrofy prezes przyznał, że dach nie był odśnieżany. Wczoraj w Białymstoku padał mokry śnieg, co dodatkowo mogło zwiększyć ciężar pokrywy dachu. To konstrukcja wykonana z kratownic stalowych. Kilka lat temu supermarket był remontowany. Straż pożarna nakazała odłączenie prądu w sklepie. Inspektor nadzoru budowlanego ustalał, kiedy będzie możliwe wywiezienie ze sklepu towarów i jaki jest faktyczny poziom zniszczeń. Z zewnątrz widać było pogięte blachy dachu sięgające stanowisk kasowych. Więcej zdjęć z katastrofy w Białymstoku na stronie Kuriera Porannego: Katastrofa budowlana. Supermarket Bojary - zawalił się dach

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama