Reklama
Kupowali głosy za flaszkę i pieniądze
Podczas wyborów na prezydenta Chełma w 2006 roku \"handlowano” głosami. Lubelska prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia w tej sprawie – podało dziś Radio TOK FM.
- 03.01.2011 19:01
Do drugiej tury wyborów prezydenckich w 2006 r. przeszło dwoje kandydatów. Agata Fisz z lewicy i Krzysztof Grabczuk z Platformy Obywatelskiej. Ostatecznie wygrała kandydatka lewicy.
W ubiegłym roku Centralne Biuro Antykorupcyjne zatrzymało pięciu mężczyzn, szósty zgłosił się sam. Mieli oni znajdować wyborców i płacić im za głosowanie na Agatę Fisz. Za oddany głos wyborcy dostawali alkohol albo pieniądze.
Prokuratorzy ustalili, że głosy były kupowane także na drugiego z chełmskich kandydatów. W załatwianie \"poparcia” dla Krzysztofa Grabczuka miał być zaangażowany strażnik więzienny. Oskarżeni usłyszeli zarzut korupcji wyborczej.
Prokuratura informuje, że ani kandydatka lewicy ani kandydat PO nie brali udziału w handlu głosami.
Reklama












Komentarze