Wyznania kasjerów: Klienci taktują nas, jak bezmózgi i cyborgi
W liście do \"Gazety Lubuskiej” kasjer opisał jeden wieczór swojej pracy. Obnażył chamskie oblicze kupujących. \"Piszę to w imieniu wszystkich poniżanych kasjerek i kasjerów pracujących w hipermarketach, supermarketach i innym handlu.\"
- 07.01.2011 13:03

Pracując już przez dwa lata w markecie, na kasie słyszałem wiele, nauczyłem się radzić sobie z tym, ale czasami to naprawdę zaboli, jak usłyszy się, że się jest \"pierd...nym cyborgiem”.
Reklama













Komentarze