Adam Małysz nie powtórzył swojego wyczynu z soboty i podczas drugiego turnieju Puchar Świata w czeskim Harrachovie zajął czwarte miejsce. Wygrał Thomas Morgenstern, który był poza zasięgiem rywali dzięki skokom na odległość 211,5 m oraz 189 m.
09.01.2011 16:02
Adam Małysz w niedzielę zajął w Harrachovie czwarte miejsce (Marek Dybaś/Nowiny)
Małysz mógł być zadowolony ze swojej pierwszej próby, bo uzyskał 201 m, co dało mu trzecią lokatę tuż przed Simonem Ammanem. Niestety w serii finałowej Szwajcar wyprzedził Polaka i ten musiał się pogodzić z miejscem tuż za podium. "Orzeł z Wisły” skoczył tylko 183,5 m.
Największą niespodziankę sprawił jednak Roman Koudelka. Reprezentant gospodarzy oddał dwa bardzo dobre skoki ( 208,5 oraz 211 m) i stanął na najniższym stopniu podium.
Przyzwoicie spisali się dwaj inny reprezentanci "biało-czerwonych”. Kamil Stoch był 14, a Stefan Hula zajął 18 pozycję.
Komentarze