Reklama
Projekt Warszawiak staje się hitem internetu (wideo)
\"Projekt Warszawiak\" zadebiutował w sieci niespełna dwa tygodnie temu. Od tamtej pory klip obejrzało blisko półtora miliona internautów.
- 25.01.2011 08:03
- Skala sukcesu tego projektu była niemożliwa do przewidzenia - przyznaje Szymon Orfin, jeden z jego twórców. - Zupełnie się tego nie spodziewaliśmy, ale jeszcze bardziej zaskoczeni są specjaliści od reklamy i Internetu - dodaje.
Faktycznie, gdy 5 stycznia teledysk do utworu \"Nie ma cwaniaka nad warszawiaka\" po raz pierwszy ujrzał światło dziennie, sposób jego przyjęcia był wielką niewiadomą. Chyba nikt nie mógł się spodziewać, że w ciągu dwóch tygodni licznik na YouTube wskazywać będzie niemal półtora miliona osób.
Projektem zainteresowały się media, został bardzo ciepły przyjęty przez internautów, a nawet wybrany ambasadorem Warszawy w staraniach o tytuł Europejskiej Stolicy Kultury 2016. Gdzie leży tajemnica jego wielkiej popularności?
Budowanie legendy warszawiaka?
- Przy założeniu, że większość mieszkańców Warszawy nie ma korzeni w tym mieście, to nawiązanie do tradycji sprzed kilkudziesięciu lat stanowić może jakąś nobilitację. Może to być podbudowanie swojego \"ja\", a także budowanie pewnej legendy - mówi varsawianista Lech Królikowski. - Na dobrą sprawę można jednak postawić wiele tez próbujących wyjaśnić powodzenie tego typu projektów i każda z nich może okazać się prawdziwa - dodaje.
Jak możemy przeczytać na stronie projektu, powstał on jako \"swoisty hołd złożony wszystkim ulicznym wykonawcom, przedwojennym kompozytorom i autorom tekstów, którzy nadawali muzyczny charakter temu miastu.\"
- Jesteśmy stąd, chowaliśmy się tu i odczuwamy przynależność do miasta. W Warszawie zanika świadomość, że są tu naprawdę fajne rzeczy, dlatego chcieliśmy odkopać ten folklor, ale \"ugryźć go\" od nowa - mówi Szymon Orfin. - Połączyliśmy brzmienia akustyczne z elektronicznymi, ale tak żeby zachować charakter tych utworów - dodaje.
W ramach przedsięwzięcia powstało sześć piosenek: \"Nie ma cwaniaka dla Warszawiaka\", \"Ząbkowski\" (to zupełnie nowa kompozycja), \"Stachu”, \"Tango Apaszowskie”, \"Jadziem panie zielonka” i \"Cyk Walenty\". Można ich posłuchać na stronie internetowej Projektu Warszawiak, a także na jego oficjalnym profilu myspace.
Być może niedługo utwory zostaną również wydane na płycie.
Kto za tym stoi?
Swojego głosu w utworach użycza Łukasz Garlicki absolwent warszawskiej Akademii Teatralnej, znany m.in. z seriali takich jak \"Pitbull\", czy \"Brzydula\", a także filmów \"Reich\" czy \"Syzyfowe Prace\". Będziemy go mogli także zobaczyć w \"Bitwie Warszawskiej 1920\" jako ks. Ignacego Skorupkę.
W projekcie uczestniczą także Jacek Jędrasik autor tekstów i muzyki do przedstawień teatralnych, Marek Kępa utalentowany gitarzysta młodego pokolenia oraz Szymon Orfin, reżyser dźwięku, kompozytor i bębniarz.
Wersja Stanisława Grzesiuka
źródło: Projekt Warszawiak podbija Internet / MM Warszawa
Reklama













Komentarze