Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Train-surfing nową modą w Australii (wideo)

Młodzi Australijczycy wychodzą na tył lub dach jadącego pociągu, a następnie swoje wyczyny dokumentują i publikują na blogach. Kolejarze i pracownicy metra zatrzymali już 20 zwolenników train-surfingu.
Train-surfing nową modą w Australii (wideo)
Jeden z surferów (CarAdvice / youtube)
Dokładnie nie wiadomo, ile osób ryzykuje życie i zdrowie dla adrenaliny. Pracownicy kolei w Melbourne doliczyli się blisko stu osób, które opublikowały filmy i zdjęcia w sieci. Każdemu ze śmiałków grozi kara 300 dolarów grzywny. Fanów i naśladowców nie brakuje. W sieci można znaleźć wiele materiałów z całego świata. Na filmach możemy zobaczyć pojedyncze osoby, jak i grupy, które biegają po dachach pociągów, opuszczają się, aby znaleźć się jak najbliżej ziemi, czy jadą na końcu ostatniego wagonu. Rodzaj pociągu i jego maksymalna prędkość nie stanowi dla surferów żadnego ograniczenia. - Jazda na zewnątrz jadącego z dużą prędkością pociągu jest niebezpieczna i głupia. Jeżeli ktoś zrobi sobie krzywdę, pociąg będzie musiał się zatrzymać, a to wpłynie na wszystkich pasażerów – powiedział dla "The Herald Sun" rzecznik metra w Melbourne Chris Whitefield. Władze Melbourn rozpoczęły cykl szkoleń w szkołach, w których specjaliści przypominają o wypadkach związanych z train-surfing. W 2008 roku jeden ze śmiałków zginął uderzając z dużą prędkością w trakcję elektryczną.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama