Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Wypuścili mordercę gwałciciela, bo \"zaburzenia wyeliminowano\"

Skazany za gwałt i zabójstwo na tle seksualnym wyszedł wcześniej z więzienia, bo biegli uznali, że resocjalizacja się powiodła i nie jest już groźny. Pomylili się. Mężczyzna znowu zgwałcił.
52-letni mieszkaniec Krasnegostawu został skazany za gwałt i zabójstwo na tle seksualnym, ale sąd skrócił mu wyrok. Przeważyła opinia biegłych. Ich zdaniem \"zaburzenia mężczyzny zostały wyeliminowane w procesie resocjalizacji”. Cudem przeżyła 22 stycznia Ryszard C. podstępnie zwabił młodą lubliniankę do budynku na peryferiach Krasnegostawu. Tam maltretował i gwałcił ją przez kilka godzin. Kobieta cudem przeżyła. W 1988 r. ten sam mężczyzna został skazany za gwałt i uduszenie sznurem 29-letniej mieszkanki Krasnegostawu. Otrzymał najwyższy wówczas wymiar kary – 25 lat więzienia. Wyszedł na wolność po 20. Tak zdecydował Sąd Okręgowy w Zamościu. Dlaczego? Dotarliśmy do orzeczenia sądu, który w połowie 2008 r. zezwolił Ryszardowi C. na opuszczenie więzienia ponad 5 lat przed upływem całej kary. – Od 2007 r. mężczyzna pracował poza terenem jednostki. Wywiązywał się z powierzanych zadań w sposób sumienny i rzetelny – mówi Dariusz Filipczak z Wydziału Penitencjarnego zamojskiego sądu. – Poza tym powracał z przepustek terminowo, bez zastrzeżeń – dodaje sędzia Filipczak. O przedterminowym zwolnieniu gwałciciela przeważyła opinia biegłych: psychologa (z Zakładu Karnego w Zamościu, w którym mężczyzna odsiadywał wyrok) i seksuologa (niezależnego specjalisty). Biegli orzekli, że zaburzenia mężczyzny, które doprowadziły go do gwałtu i zabójstwa na tle seksualnym \"zostały wyeliminowane w procesie resocjalizacji”. Sąd zastosował wobec Ryszarda C. dozór kuratora. Ten miał co pół roku przedstawiać sprawozdanie z zachowania mężczyzny, aż do wygaśnięcia zasądzonego w 1988 r. wyroku (czyli do 2 lipca 2014 r.). – Ten przypadek jest kolejnym potwierdzeniem słabości polskiego systemu resocjalizacji – nie ma wątpliwości Ireneusz Siudem, psycholog z UMCS. – Gdyby praca resocjalizacyjna z przestępcami była prowadzona skutecznie, nie dochodziłoby do tylu przestępstw – dodaje Iwona Przewor z Katolickiego Stowarzyszenia Agape, które prowadzi w Lublinie Ośrodek Pomocy Ofiarom Przestępstw. Wróci na 15 lat? Po styczniowym napadzie mężczyzna został zatrzymany i aresztowany na trzy miesiące (trafił na badania psychiatryczne do Warszawy). – Usłyszał zarzut wielokrotnego zgwałcenia. Przyznał się – mówi Andrzej Stasieczek, prokurator rejonowy w Krasnymstawie. – Za ten czyn grozi mu 10 lat pozbawienia wolności. Sąd \"odwiesi” mu także warunkowe zawieszenie końcówki poprzedniego wyroku (5 lat) i doliczy do łącznej kary.

Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama