Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Prawnik z zarzutami chce tajnego procesu

Radca prawny z Lublina chciał przekupić komornika sądowego -twierdzi prokuratura. Artur G. miał we wtorek zasiąść na ławie oskarżonych, ale zachorował
Prawnik z zarzutami chce tajnego procesu
Pod nieobecność oskarżonego sąd był zmuszony odroczyć sprawę. Kolejny termin wyznaczono na 17 lutego. Wtedy też rozpatrzony zostanie wniosek Artura G., który wpłynął do sądu przed kilkoma dniami. Mężczyzna domaga się, by jego proces odbywał się za zamkniętymi drzwiami. 36-letni radca wpadł w marcu tego roku. Zatrzymali go agenci Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Mężczyzna usłyszał zarzuty dotyczące próby przekupstwa. Miał się jej dopuścić we wrześniu ubiegłego roku. Zdaniem śledczych, Artur G. próbował skorumpować komornika Pierwszego Urzędu Skarbowego w Lublinie. Prosił o dane podatników, którym mógłby pomóc. Oczywiście z korzyścią dla siebie i komornika. - Oferował mu korzyść majątkową w zamian za dane podatników, którzy mogli występować o wznowienie postępowań podatkowych - wyjaśniała po zatrzymaniu prawnika Beata Syk-Jankowska, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Lublinie. - Umożliwiłoby mu tu występowanie w tych sprawach w charakterze pełnomocnika. Część wynagrodzenia za prowadzenie spraw miała trafiać do komornika. Z akt sprawy wynika, że radca chciał reprezentować osoby, wobec których fiskus wydał decyzje dotyczące m.in. podatku od nieujawnionych źródeł dochodu. Jednym z głównych dowodów w sprawie są zeznania komornika skarbowego. Artur G. nie przyznał się do winy. Podczas przesłuchania w prokuraturze zaprzeczył, jakoby składał komornikowi nielegalną propozycję. Radca będzie odpowiadał w procesie z wolnej stopy. Musiał jednak wpłacić 15 tys. zł poręczenia majątkowego. Arturowi G. grozi do 10 lat więzienia. Prawnik musi się również liczyć z karą dyscyplinarną. W Okręgowej Izbie Radców Prawnych w Lublinie wszczęto stosowne postępowanie dyscyplinarne. Zawieszono je do czasu zakończenie procesu sądowego.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama