Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Słowa o oddaniu terytorium padły we Włodawie. Tusk reaguje, Nawrocki odpowiada

Polityczna wymiana zdań między Donaldem Tuskiem a Karolem Nawrockim zaczęła się od słów o możliwości utraty terytorium. Prezydent wypowiedział je podczas spotkania we Włodawie, przy wschodniej granicy Polski, w 87. rocznicę sowieckiej agresji na Polskę. Premier wezwał go do usunięcia wpisu Kancelarii Prezydenta. „Nie zamierzamy oddać ani skrawka naszego terytorium” – napisał Tusk.
Słowa o oddaniu terytorium padły we Włodawie. Tusk reaguje, Nawrocki odpowiada

Autor: KPRP/archiwum

W czwartek, 17 września, Karol Nawrocki spotkał się z mieszkańcami Włodawy. Miasto położone nad Bugiem, w bezpośrednim sąsiedztwie granicy z Ukrainą i niedaleko granicy z Białorusią, było miejscem wystąpienia prezydenta poświęconego przede wszystkim historii sowieckiej napaści na Polskę.

Nawrocki mówił o sytuacji Polski po niemieckim ataku z 1 września 1939 roku i wkroczeniu Armii Czerwonej 17 września. Wskazywał na podobieństwa między dwoma totalitarnymi systemami oraz na próbę zniszczenia polskiej państwowości i tożsamości.

Po spotkaniu Kancelaria Prezydenta opublikowała na platformie X fragment wypowiedzi Nawrockiego:

„Jesteśmy narodem, który może utracić terytorium, ale nigdy nie stracimy duszy; możemy oddać terytorium, ale nigdy nie oddamy naszej Ojczyzny”.

Na ten wpis zareagował premier Donald Tusk. Udostępnił go i napisał:

„Panie Prezydencie, proponuję skasować ten wpis. Nie zamierzamy oddać ani skrawka naszego terytorium”.

Nawrocki odpowiada Tuskowi

Prezydent odpowiedział premierowi bezpośrednio, podkreślając historyczny kontekst swojej wypowiedzi.

„Panie Premierze, historyku, dziś jest 17 września... Ważna rocznica. Warto wiedzieć: 87 lat temu straciliśmy terytorium, ale nie straciliśmy Ojczyzny” – napisał Karol Nawrocki.

W dalszej części wpisu odniósł się do projektu ustawy dotyczącego obniżenia cen paliw.

„A swoją drogą, zamiast recenzowania i surfowania w internecie, polecam jak najszybciej pochylić się nad moją ustawą o obniżeniu cen paliw – Polacy czekają. Proponuję skasować ceny paliw” – dodał prezydent.

Do wpisu Kancelarii Prezydenta odniósł się również wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz.

„Zwierzchnik Sił Zbrojnych powinien mówić przeciwnikowi, czego będziemy bronić, a nie co możemy oddać. Naszym obowiązkiem jest bronić każdego centymetra Polski” – napisał szef MON.

Komentarz zamieścił także minister sprawiedliwości Waldemar Żurek. Nawiązał do art. 131 Konstytucji RP, dotyczącego czasowej niemożności sprawowania urzędu przez prezydenta.

Historyczny kontekst wystąpienia we Włodawie

Podczas spotkania prezydent mówił o 17 września 1939 roku, kiedy Armia Czerwona wkroczyła na terytorium II Rzeczypospolitej, łamiąc polsko-sowiecki pakt o nieagresji. Sowiecka napaść była konsekwencją porozumienia zawartego 23 sierpnia 1939 roku pomiędzy III Rzeszą a Związkiem Sowieckim, znanego jako pakt Ribbentrop–Mołotow. Tajny protokół tego porozumienia przewidywał podział stref wpływów w Europie Środkowo-Wschodniej.

– Zostaliśmy sami, nasi sojusznicy nas zostawili i uderzyła w nas, i ze Wschodu, i z Zachodu potężna siła dwóch tak podobnych do siebie systemów totalitarnych. Różniły się tym, jak pisał generał marszałek Edward Rydz-Śmigły, że jedni – Niemcy chcieli zabrać nam ciało, a Sowieci chcieli zabrać nam duszę. Jedni chcieli nas zabić i zniszczyć nasze ciało, inni chcieli sprawić, że przestaniemy być Polakami – mówił Nawrocki.

Następnie podkreślał, że Polska w swojej historii wielokrotnie traciła terytorium, ale zachowywała narodową tożsamość.

– Możemy stracić terytorium, a nigdy nie stracimy naszej ojczyzny – powiedział prezydent.

Włodawa, gdzie padły te słowa, znajduje się we wschodniej części kraju, nad Bugiem, w pobliżu granicy z Ukrainą i Białorusią. To właśnie wschodnia granica Polski jest dziś szczególnie związana z kwestiami bezpieczeństwa, wojną w Ukrainie i pamięcią o wydarzeniach z 1939 roku.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama