Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Promocja Lublina. \"O konkretach powiemy za miesiąc\"

Rozmowa z Pawłem Markiewiczem, który w lubelskim Ratuszu odpowiada za promocję miasta
• Jakie są plany promocji Lublina na 2011 rok? – W jednym zdaniu: dość inspirujące. Właśnie je konstruujemy. Na pewno zrealizujemy Carnaval Sztuk-Mistrzów, który okazał się bardzo dużym sukcesem. Chcemy to kontynuować. Na pewno dużym echem odbije się renowacja Piwnicy pod Fortuną i utworzenie tam multimedialnego muzeum. Mamy też plany na promocję kandydatury do Europejskiej Stolicy Kultury, tutaj współpracujemy z całym zespołem ESK. Chcemy też mocno zaangażować się w działalność Lubelskiego Ośrodka Informacji Turystycznej i Kulturalnej. • Lublin promował się już jako miasto ciekawe dla turystów, atrakcyjne dla studentów i bogate kulturalnie, była też kampania w kinach. Co pokażą tegoroczne akcje? – Na tym etapie ze względu na ograniczony budżet nie planujemy kampanii outdoorowych poza tą związaną z Carnavalem i ESK. Chcemy też łączyć siły z Urzędem Marszałkowskim i sponsorami. • Kiedy ruszy kampania dotycząca ESK? – Nie chciałbym jeszcze o tym mówić. We wtorek mamy spotkanie w tej sprawie (decyzja, kto otrzyma ten tytuł, zapadnie w czerwcu – przyp. red.). • Skupi się na Lublinie, czy raczej poza nim? – Na pewno kampania w samym Lublinie jest ważna. • Jakie szykujecie akcje medialne? – To jeszcze kwestia ustalenia zadań, które będziemy mogli zrealizować w ramach tegorocznego budżetu. • Kiedy to ustalicie? – Myślę, że więcej będę mógł powiedzieć w perspektywie miesiąca. • A na jakiego typu kampanii zależy wam najbardziej? Radio, telewizja, prasa? – Zależy nam na różnych formach promocji. Wszystko jest uzależnione od budżetu, postaramy się to zracjonalizować. Życzenia nasze są duże, ale myślenie życzeniowe jest nieodpowiedzialne i jeśli mam mówić o planach odpowiedzialnie, to dopiero za miesiąc.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama