Lublin przygotowuje się do pogrzebu abp. Życińskiego
Trzy dni potrwają uroczystości pogrzebowe abp. Józefa Życińskiego. Wiadomo już, że hierarchę będą żegnać tłumy, jakich dawno w Lublinie nie było. Do ceremonii i do przyjęcia gości miasto musi się przygotować bardzo szybko i niezwykle solidnie. Tak, by metropolitę pożegnać godnie.
- 11.02.2011 19:29

– Będziemy na to przygotowani, staniemy na wysokości zadania – zapewnia Krzysztof Żuk, prezydent Lublina. On i jego podwładni mają bardzo mało czasu. Już wczoraj Żuk podpisał zgodę na pochówek. – To decyzja zezwalająca na sprowadzenie zwłok do Lublina. Wysłaliśmy ją do konsulatu w Rzymie – mówi Tomasz Gawęda z Urzędu Miasta.
Trumna z ciałem metropolity przybędzie do Lublina w czwartek
Tego dnia o godz. 16 przewieziona zostanie z Seminarium Duchownego do Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego. W piątek, kwadrans po południu, w kościele KUL rozpocznie się msza święta. O godz. 14 kondukt żałobny wyjdzie z kościoła KUL, przejdzie Al. Racławickimi, Krakowskim Przedmieściem, deptakiem i Królewską do archikatedry. To oficjalny harmonogram z lubelskiej kurii.
Msza św. pogrzebowa rozpocznie się w sobotę o godz. 11 w archikatedrze
Po mszy trumna z ciałem abp. Józefa Życińskiego spocznie w katedralnej krypcie.
– Spodziewamy się ogromnej liczby biskupów, kardynałów i osób ze sceny politycznej, w tym prezydenta Bronisława Komorowskiego lub jego przedstawiciela oraz reprezentantów rządu – mówi prezydent Żuk. – W porozumieniu z kurią wykonamy to, co do nas należy, dostosujemy się do jej potrzeb, damy pełne wsparcie logistyczne.
Uroczystości będą wymagały bardzo poważnych przygotowań
Nad całością czuwać będzie specjalny zespół powołany przez prezydenta złożony z fachowców różnych branż. Od bezpieczeństwa, dróg, komunikacji i wielu innych.
– Wszystkim nam zależy, by metropolitę pożegnać godnie – mówi Anna Adamiak, zastępca dyrektora Wydziału Dróg i Mostów. – W poniedziałek zwołujemy naradę z policją, musimy ustalić organizację ruchu w mieście.
Wiadomo już, że pewne części miasta będą zamykane dla ruchu
– Zamkniemy całą trasę konduktu, zdemontujemy słupki na deptaku. Musimy ustalić, ile miejsc parkingowych potrzeba będzie gościom i takie miejsca wyznaczyć. Prawdopodobnie na ten cel przeznaczymy jeden pas al. Solidarności i al. Unii Lubelskiej – wylicza Adamiak.
Będą też spore zmiany w komunikacji miejskiej. – Jeżeli prezydent podejmie decyzję, że komunikacja powinna być zwiększona lub w jakiś inny sposób zmieniona to oczywiście dostosujemy się do zaleceń – zapewnia Justyna Góźdź z Zarządu Transportu Miejskiego. Miasto ma też zapewnić odpowiednią liczbę toalet dla żałobników.
Ciało abp. Józefa Życińskiego spocznie w podziemiach lubelskiej archikatedry – obok innych lubelskich biskupów. Trumna zostanie złożona w jednej z krypt, które kilka lat temu sam poświęcił po ich odnowieniu.
Zgodnie z prawem kanonicznym metropolita powinien być pochowany w podziemiach swojej katedry. Wyjątkiem od tej reguły może być jedynie wola zmarłego, który inne miejsce swojego spoczynku mógłby wskazać w swoim testamencie. Tu nie było takiej sytuacji. Józef Życiński zostanie pochowany w krypcie lubelskiej archikatedry. Tę informację potwierdzili wczoraj kanclerz kurii w Lublinie ks. Wojciech Pęcherzewski i proboszcz archikatedry Adam Lewandowski.
Krypty znajdujące się pod nawami kościoła archikatedralnego powstały w chwili wznoszenia tego gmachu (1595–1604 r.). Od początku były przeznaczone na miejsce wiecznego spoczynku najważniejszych duchownych. Każda z krypt stanowiła oddzielne pomieszczenie, do którego dostęp był możliwy jedynie od strony naw, poprzez specjalne zejścia. Dla łatwiejszej komunikacji ściany pomiędzy nimi zostały przekute.
W lubelskiej świątyni pochowani zostali duchowni i świeccy żyjący od XVI do XX wieku. Podczas przeprowadzonych w 2001 roku badań archeologicznych w podziemiach archikatedry natrafiono na 100 szkieletów.
– W 2002 roku abp Życiński poświęcił odrestaurowane krypty. Myślę, że powinien w nich spocząć – mówi archeolog Rafał Niedźwiadek, który w 2001 i 2002 roku prowadził prace w podziemiach archikatedry. – Ówczesne władze kościoła zadecydowały, że po zakończeniu prac w kryptach będzie tam miejsce na kolejne pochówki.
Pierwsza krypta jest zupełnie pusta. – Tam arcybiskup zaplanował kaplicę, w której raz do roku odprawiano mszę za pochowanych tam zmarłych – wyjaśnia Niedźwiadek. – Kolejna jest z sarkofagami biskupów i z tego, co pamiętam jest tam miejsce na dwa-trzy kolejne. Taki był zamysł przy restauracji krypt. Każdy z biskupów ma swój sarkofag, wierni mogą się przy nich zatrzymywać, modlić.
– Tak, to w tym miejscu spocznie ciało abp Życińskiego – potwierdza ks. Adam Lewandowski, proboszcz archikatedry lubelskiej. – W trzecim sarkofagu z kolei, obok innych lubelskich biskupów: Mariana Leona Fulmana i Piotra Kałwy.
Reklama
Komentarze