Reklama
Nauczyciele z Grecji i Hiszpanii we Włodawie
Nauczycielom z Grecji i Hiszpanii zaimponowało, że w \"dwójce” w każdej klasie jest komputer. Z kolei z inspiracji gości uczniowie z podstawówki będą mieć w klasach multimedialne rzutniki.
- 20.02.2011 18:12

Hiszpanie i Grecy przyjeżdżają do Włodawy w ramach europejskiego programu \"Comenius”. Głównym celem programu jest informowanie uczestników: młodzieży i nauczycieli – o bogactwie kulturowym każdego z państw i nauka języków. Chodzi tu także o wymianę pedagogicznych doświadczeń.
Uczestnikami programu oprócz uczniów i pedagogów z \"dwójki” są przedstawiciele szkół z przedmieść Aten i Villacastin, miasta położonego na północny zachód od Madrytu. Prezentują na organizowanych trzy razy w roku spotkaniach swoją odrębność kulturową pokazując współuczestnikom \"Comeniusa”: architekturę, obrzędy i zwyczaje, narodowe potrawy, tańce oraz dzieła muzyczne i literackie. Za każdym razem spotykają się w innym kraju.
A co z włodawskiej wizyty zapamiętają zagraniczni goście? – Zapewne kulig, pieczenie kiełbasek na patyku oraz przygotowaną przez naszych uczniów inscenizację w języku angielskim o Smoku Wawelskim – mówi Stanisław Leszuk, dyrektor SP nr 2. Ale także samą Włodawę z jej osobliwościami oraz Kraków i Wieliczkę.
– Goście byli zaskoczeni między innymi poziomem znajomości języka angielskiego naszych uczniów – dodaje dyrektor.. – A także otwartością dzieci. Kiedy tylko Grecy i Hiszpanie pojawiali się w szkole, natychmiast byli oblegani przez uczniów.
– Było mi bardzo miło, kiedy pani Dymitra, dyrektor szkoły z przedmieściach Aten wypatrzyła wśród dzieci Julkę Szmidt – mówi Aleksandra Kwiecień, która uczy w \"dwójce” angielskiego. – Zapamiętała szóstoklasistkę z poprzedniego pobytu, nie mogła się nadziwić, że Julka potrafiła prowadzić z nią w języku angielskim swobodną konwersację. A przecież takich dzieci mamy w szkole znacznie więcej.
Raz w tygodniu uczniowie współpracujących ze sobą szkół rozmawiają na Skypie. –Młodzi Grecy i Hiszpanie są do tych spotkań przygotowywani przez nauczycieli i czytają z kartek. Tymczasem włodawianie stawiają na spontaniczność i w ten sposób czasami zapędzają swoich rozmówców w kozi róg – chwali swoich uczniów anglistka.
Dzieci i nauczyciele z Włodawy w maju wybierają się do Grecji. I już żałują, że to będzie ich ostatni wyjazd.
Reklama












Komentarze